Miłosny hit PRL-u mógł brzmieć zupełnie inaczej. "Nie chciałem tego nagrywać"

Starszy mężczyzna w okularach śpiewa do mikrofonu na scenie, ubrany w garnitur i różową koszulę, w tle światła i elementy sceniczne.
Dąbrowski początkowo nie chciał śpiewać tekstu OsieckiejAKPAAKPA

Zobacz również:

Siła Osieckiej i fenomen "Zielono mi"

Od radiowej ciekawostki do wielkiego triumfu w Opolu

Drugie życie "Zielono mi"

"Wydarzenia": Sądowy spór o "Białego Misia". Nikt nie wie, kto jest jego twórcąPolsat News