Nazwisko Michała Wiśniewskiego od kilku tygodniu króluje w nagłówkach polskich mediów. Wszystko za sprawą głośnego rozstania z piątą żoną, Polą, a zarazem powrotu do byłej partnerki, Mandaryny. Rozterki sercowe czerwonowłosego artysty budzą coraz większe emocje, wraz z wciąż pojawiającymi się nowymi plotkami. Mówi się o 700 stronach dokumentów sądowych przygotowanych przez ostatnią ukochaną na rozprawę, o horrendalnie wysokich oczekiwaniach dot. alimentów, a także o zdradzie, o którą Pola oskarżyła piosenkarza. Lider Ich Troje w całym procesie rozwodowym liczy na "wygraną rozsądku" i zarzeka się, że z drugą żoną ponownie zaczął spotykać się dopiero w czerwcu - gdy rozstanie z obecną było już formalizowane.
Michał Wiśniewski znów zszedł się z Mandaryną. "O to przecież chodzi, żeby być szczęśliwym"
W całym tym chaosie związanym z rozwodem i nowym związkiem wokalisty nie brakuje pozytywów. Starzy-nowi kochankowie nie szczędzą sobie bowiem komplementów i w każdym udzielonym w ostatnim czasie wywiadzie podkreślają, że tym razem liczą na szczęśliwe zakończenie. "Zamknęłam oczy i je otworzyłam i jestem dalej w 2005, ale mam nadzieję z mądrością, z doświadczeniem i z wiedzą z 2026 (...) Po prostu będzie się nam fajnie żyło i możecie nam kibicować" - mówiła Mandaryna w rozmowie z Pomponikiem. "Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tę sytuację i bardzo się z tego powodu cieszę (...) Nieważne, czy dacie nam szansę, czy nie, my to po prostu zrobimy. Chyba o to przecież chodzi, żeby być szczęśliwym" - wtórował jej Wiśniewski.
Michał Wiśniewski, oprócz rozwodem z Polą, kończeniem budowy wymarzonego domu i medialnym szumem związanym powrotem do Mandaryny, w ostatnim czasie zajmuje się przede wszystkim plenerowymi koncertami. Wraz z Ich Troje przemierza całą Polskę, występując na różnego rodzaju imprezach i lokalnych festiwalach. Nagrania ze scenicznymi popisami czerwonowłosego wokalisty nieustannie podbijają media społecznościowe, bowiem jego show to nie tylko muzyka, lecz także spektakularne widowisko i elementy komedii.
Michał Wiśniewski nagle wypalił ze sceny: "Nawet nie wyglądasz jak Mandaryna"
Niedawno sieć obiegły filmiki z fragmentem koncertu, na którym słychać było, jak artysta wykrzykuje do publiczności, że "miał wszystko, a teraz znowu jest z Mandaryną". Jak się okazuje, ironiczne słowa rozpoczęły serię wspominek o ukochanej ze sceny. Podczas ostatniego występu gwiazdor ponownie żartobliwie nawiązał do zejścia się z drugą żoną.
Na platformie TikTok zaczęło krążyć nagranie, na którym widzimy, jak przy okazji piosenki "Wypijmy za to" Michał Wiśniewski polewa koncertowy tłum szampanem. Jednocześnie żartobliwie zaczepia Martynę Majchrzak, młodą wokalistkę Ich Troje. Ta teatralnie go zbywa, na co artysta znajduje doskonałą ripostę. "Nawet nie wyglądasz jak Mandaryna, w ogóle mnie nie kręcisz" - skwitował do mikrofonu, na co publika zareagowała rozbawieniem.






![Deep Purple "SPLAT!": Rozhulany dom seniora [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N66UXRYIMNGCA-C401.webp)




