Michał Wiśniewski najbardziej znany jest z roli lidera grupy Ich Troje. Jednak równie jak jego kariera zawodowa, fanów interesuje to, co dzieje się w życiu prywatnym wokalisty.
Pierwszą żoną Michała Wiśniewskiego była Magda Femme, która występowała u boku małżonka w zespole Ich Troje od 1995 do 2001 r. Para jednak rozstała się w cieniu skandalu, a kolejną żoną Wiśniewskiego została Mandaryna. Wzięli huczny ślub na biegunie północnym, który transmitowany był w telewizji. Nazywani byli ówczesną power couple, jednak w 2006 r. ich związek się zakończył. Kolejną żoną gwiazdora została Anna Świątczak. Para była ze sobą aż do 2011 r. Wiśniewski następnie wziął ślub z czwartą partnerką - Dominiką Tajner. W 2019 r. doszło do rozwodu. Piątą żoną Wiśniewskiego została Pola, którą poślubił w marcu 2020 r. Po niespełna sześciu latach poinformowali o rozstaniu.
Michał Wiśniewski i Mandaryna znowu razem. "Wiedziałam od stycznia"
Choć Wiśniewski i jego piąta żona nie sfinalizowali jeszcze rozwodu, pojawiły się plotki o tym, że artysta ponownie jest związany z Mandaryną. Pod jednym z postów w mediach społecznościowych pojawił się komentarz, jakoby Michał Wiśniewski miał powiedzieć osobie trzeciej, że "wraca do Mandaryny". Pola skomentowała to krótko: "Wiem o tym już od stycznia".
Teraz lider Ich Troje wydał oświadczenie. "Nie mogę milczeć dlatego, że ja nie jestem małym chłopcem do bicia, którego można szturchać za każdym razem" - zaczął, dodając, że nie chciał zabierać głosu w tej sprawie, ale zmusiła go do tego sytuacja. "Ze względu na to, że (...) jest mamą moich dzieci. Nie będę się odzywał, nie będę komentował szczegółów tej sprawy, ale nie mogę sobie pozwolić na to. Przecież moja rodzina nie składa się tylko z samego Michała Wiśniewskiego. (...) Bardzo często milczę, nie odzywam się, nie komentuję, ale tym razem - absolutnie nie" - ciągnął dalej.
"Bardzo bym prosił, żeby trzymać się jednak bardzo prostej zasady: te sprawy zostaną rozwiązane w sądzie. Tam nie będzie przestrzeni na kłamstwo, oszustwo. Tam nie będzie przestrzeni na to, żeby wymyślać sobie niestworzone rzeczy. Tam liczą się fakty (...) I może tak jak przy poprzedniej sprawie - dajmy sobie szansę? Dajmy sobie szansę, żeby dzieci nie musiały tego później oglądać, żeby to się czasami źle nie zestarzało, bo żyje się trochę dłużej niż sprawa, która trwa. Zdaję sobie sprawę, że to jest trudne, kiedy szuka się atencji, kiedy udzieliło się już wszystkich wywiadów tego świata (...) ale mówię temu dość i wracam się z prośbą o odrobinę klasy" - mówił, zwracając się do swojej piątej żony.
Na koniec potwierdził związek z Mandaryną. "Jak już wiecie, o co chodzi. To jest kwestia tego, że jestem z Mandaryną i zdradziłem z nią Polę. Nie wiem, w styczniu, nie wiem kiedy. Ale ani w styczniu, ani w marcu, od kiedy się rozstaliśmy. Tylko zaczynaliśmy się spotykać pod koniec czerwca tego roku" - wyjaśnił.
"Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tę sytuację i bardzo się z tego powodu cieszę. Być może te pięć lat razem i dwadzieścia jeden lat osobno pozwoli nam pewne rzeczy zrozumieć, przeanalizować i zrobić inaczej. Nieważne, czy dacie nam szansę, czy nie, my to po prostu zrobimy. Chyba o to przecież chodzi, żeby być szczęśliwym, czego Poli również życzę" - zakończył.










