Niespełna miesiąc temu Michał Wiśniewski ogłosił, że wrócił do Mandaryny. Jego ponowny związek z drugą żoną wywołał niemałe poruszenie w mediach, bowiem wokalista wciąż jest w trakcie rozwodu z piątą ukochaną, Polą. Kobieta oskarża lidera Ich Troje o zdradę i przygotowała ponad 700 stron dokumentów rozwodowych. Z kolei czerwonowłosy gwiazdor podtrzymuje, że z byłą wybranką ponownie zaczął spotykać się dopiero w czerwcu, po rozstaniu z Polą. W wywiadach podkreślał, że w obecnej sytuacji liczy na "wygraną rozsądku", a przy Mandarynie czuje się teraz po prostu szczęśliwy.
W miniony weekend internet obiegły zdjęcia Michała Wiśniewskiego i Mandaryny z wesela. Zakochani zapozowali do wspólnej fotografii z Dodą i Radkiem Liszewskim, a następnie artystka zamieściła je w swoich mediach społecznościowych. W komentarzach pojawiły się spekulacje jakoby gwiazdy bawiły się na uroczystości Rafała Brzozowskiego, jednak ostatecznie okazało się, że kto inny stał wówczas na ślubnym kobiercu. "Mój kolega pilot wydawał córkę za mąż" - wyjaśnił Wiśniewski w rozmowie z "Faktem".
Michał Wiśniewski był gościem na ślubie znajomych. Uroczystość sprowokowała go do gorzkiej refleksji
Po kilku dniach zdjęcia z wesela zamieścił w sieci także sam lider Ich Troje. W swoim poście zwrócił się do młodej pary, aby podziękować im za wspólną zabawę. Złożył też życzenia, a całe wydarzenie sprowokowało go do gorzkiej refleksji na temat własnego życia uczuciowego.
"Bardzo często bywam na weselach, najczęściej występuję w formie niespodzianki dla państwa młodych, albo jako wspomnienie piosenki, przy której się poznali" - zaczął czerwonowłosy gwiazdor, podkreślając, że zupełnie innym doświadczeniem jest zabawa na tego typu imprezie jako zwykły gość.
"Bardzo, bardzo rzadko bywam na weselach prywatnie, bo jak wiecie, mimo że są to najpiękniejsze chwile, to mnie niedane było się nacieszyć miłością na całe życie…" - wyznał z żalem Michał Wiśniewski.
"Słuchając waszej przysięgi miałem wrażenie, że jesteście wspólnie w jakimś innym miejscu, dotąd mi nieznanym. Było to bardzo osobiste, prawdziwe i wzruszające (sam potrzebowałem chusteczek). Dbajcie o siebie każdego dnia i szanujcie nawzajem. Wierzę w was i życzę wam z całego serca, aby spełniły się wszystkie wasze marzenia" - napisał artysta, zwracając się do nowożeńców.
Michał Wiśniewski twierdzi, że "nie ma miłości, która nie boli"
Na koniec piosenkarz podzielił się z odbiorcami jeszcze jedną mądrością. "Kiedyś zaśpiewałem: 'piękna jest miłość, która nie boli', i ten tekst Igora Jaszczuka należy odrobinę skorygować: 'nie ma miłości, która nie boli'" - podsumował Wiśniewski, nawiązując do swoich wieloletnich perypetii miłosnych.











