Michał Szpak wrócił pamięcią do roku debiutu. "Pamiętam, jak stałem w kolejce"
Michał Szpak opowiedział o początkach swojej kariery, które, jak się okazało, były pełne niewiadomych. "Dopiero później to się kończyło na tej ogromnej scenie i przed ogromną widownią" - przypomniał artysta, wspominając o debiucie i noclegu w hostelu.

Dyskografia Michała Szpaka może się pochwalić wieloma pozycjami, które dotknęły serc słuchaczy. Eurowizyjne "Color Of Your Life" z krążka "Byle Być Sobą" stało się już klasykiem. Po krążku "Dreamer" (2018) Szpak oddał fanom w ręce projekt "Nadwiślański mrok" (2023), czym tylko ugruntował swoją silną pozycję na rynku muzycznym. Najnowszy singiel wokalisty, zatytułowany "Fire", zachwycił nie tylko polskich słuchaczy, ale i odbił się głośnym echem za granicą.
Życie Michała Szpaka zmieniło się po "X-Factorze". "My nie wiedzieliśmy, jak to wygląda"
Pod koniec listopada 2023 roku wokalista wypuścił wyczekiwaną przez fanów płytę "Nadwiślański mrok" - to właśnie z tego wydawnictwa pochodzą piosenki "Hiob", "Warszawianka (mrok)", "We Need a Coco" i "Smutek (a może mniej)". Słuchaczy szczególnie zachwyciła piosenka "Bondage", która zyskała uznanie za sprawą występu artysty na preselekcjach do 69. Konkursu Piosenki Eurowizji, które finalnie wygrała Justyna Steczkowska.
Zobacz również:
Teraz Michał Szpak wrócił pamięcią do występu w programie "X Factor", gdzie wykonał kultowy utwór "Dziwny jest ten świat" Czesława Niemena. Performance został wtedy okrzyknięty "kontrowersyjnym", zaś dziś jest porównywany do występów największych wizjonerskich twórców. "Mój debiut telewizyjny. Faktycznie, to był 2011 rok i jakoś na wiosnę. Pamiętam, jak stałem w kolejce, było dokładnie tak zimno, jak teraz. Padał deszcz. Wróciłem, spałem w takim hostelu dla pracowników, którzy budowali mosty. To było na pograniczu Zabrza i Gliwic" - wyznał w wywiadzie dla serwisu kobieta.gazeta.pl.
"To była taka ogromna publiczność. My też nie wiedzieliśmy, jak to wygląda, dlatego że wszystkie castingi były tak przeprowadzane, że byliśmy tylko wewnątrz tego budynku, w takich małych salkach przesłuchiwani. Dopiero później to się kończyło na tej ogromnej scenie i przed ogromną widownią" - przyznał, nie kryjąc swojego zdumienia.
"To był wspaniały czas. (...) Teraz wróciłem zresztą też z rodzinnych stron i przyznam szczerze, że jest to bardzo sentymentalne. Zawsze, kiedy tam wracam i to serce bije mocniej, dlatego że jednak te tereny, na których się urodziłem i na których się wychowałem, są po prostu magiczne" - wyznał Michał Szpak, który, przypomnijmy, wychował się w Jaśle.









![Babie Lato: "To, że się spotkałyśmy, to ogromny dar" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MRAAJ7R7OU9QY-C401.webp)