Meghan Trainor powitała na świecie pierwszą córkę. Wokalistka skorzystała z pomocy surogatki
W zeszłym roku Meghan Trainor zaczęła pojawiać się na ściankach i wydarzeniach branżowych całkowicie odmieniona. Po sporej i dość szybkiej utracie wagi spotkała ją fala przykrych komentarzy. Teraz gwiazda nie skupia się na kąśliwych komentarzach, bo ma niemały powód do świętowania. Jej rodzina powiększyła się po raz trzeci - za pomocą surogatki na świat przyszła Mikey Moon Trainor.

Choć gwiazda obecnie czuje się doskonale w swoim ciele, wciąż musi walczyć z krytyką. Internauci od miesięcy zarzucają Meghan Trainor zażywanie leku dla diabetyków, który wspomaga szybkie odchudzanie. Mają jej za złe nie fakt, iż, jak twierdzą, go przyjmuje, lecz to, że się do tego nie przyznaje, a nawet temu zaprzecza. Medialne spory i zarzuty odchodzą teraz jednak w zapomnienie, gdyż wokalistka przeżywa radosne chwile. Na świecie pojawiła się jej trzecia pociecha!
Zobacz również:
Para zdecydowała się na macierzyństwo zastępcze (surogatkę) po konsultacjach medycznych, aby bezpiecznie powiększyć swoją rodzinę. Małżonkowie wyrazili na social mediach wdzięczność zespołowi medycznemu i swojej surogatce.
Meghan Trainor znów została mamą. Tym razem na świat przyszła córka
Meghan Trainor i jej mąż, aktor Daryl Sabara, świętują radosny nowy rozdział w życiu rodzinnym - narodziny trzeciego dziecka, dziewczynki o imieniu Mikey Moon Trainor, która urodziła się dzięki pomocy surogatki 18 stycznia 2026 roku. Para, która szczerze opowiadała o swoich nadziejach na dużą rodzinę i wyzwaniach, z jakimi się po drodze zetknęła, podzieliła się tą nowiną z obserwatorami za pośrednictwem mediów społecznościowych. Nie zabrakło wzruszających zdjęć i emocjonalnych wiadomości. Widzimy, jak Meghan Trainor trzyma przy piersi nowonarodzoną Mikey i zalewa się łzami.
"Nasza córeczka Mikey Moon Trainor w końcu przyszła na świat dzięki naszej niesamowitej, superwoman-surogatce" - napisała wokalistka, a zdjęcia noworodka w szpitalnej czapce i ze starszymi braćmi Rileyem (4 lata) i Barrym (2 lata) szybko spotkało się z gratulacjami zarówno ze strony celebrytów jak i fanów.
Choć kwestia macierzyństwa zastępczego przestała już być tematem tabu, w sieci nie brakuje internautów, którzy nadal nie rozumieją kwestii związanej z pomocą surogatki. "Więc to ona urodziła dziecko czy ktoś inny? Jestem zdezorientowany przez te komentarze", "A więc kupiła to dziecko", "Całe to udawanie, że urodziłaś dziecko, mimo że go nie urodziłaś, i wstawianie zdjęć ze szpitalnego łóżka wydaje mi się dziwne", "Dlaczego jest naga na zdjęciu, skoro nie urodziła dziecka?", "Po ozempiku nie chciała niszczyć ładnego ciała, więc wynajęła surogatkę" - wyrokują internauci.









