Reklama

Marina o Mai Sablewskiej: To był błąd

W listopadzie miała miejsce premiera debiutanckiej płyty Mariny zatytułowanej "Hardbeat". Album ukazał się już po rozstaniu 22-letniej piosenkarki z menedżerką Mają Sablewską.

Młoda wokalistka przyznaje, że współpraca z Mają Sablewską, która wcześniej zajmowała się karierą Dody i Edyty Górniak, nie należała do udanych. Z wypowiedzi Mariny, która współpracuje teraz z bliskimi jej osobami, można wywnioskować, że piosenkarka przestała ufać Mai Sablewskiej.

Reklama

- Miałam bardzo ciężki okres, po rozstaniu z menedżerką myślałam, że nie dam sobie rady sama, ale musiałam podjąć taką decyzję, bo zobaczyłam, że moja kariera idzie w zupełnie inną stronę, niż ja tego oczekiwałam. Muzyka została przesunięta na ostatni plan, a dla mnie muzyka jest najważniejsza - opowiada INTERIA.PL Marina.

- Wzięłam się w garść, zaczęłam mieć kontrolę nad swoim życiem. Zaangażowałam w to moich rodziców, którzy sprzedali mieszkanie. Stworzyliśmy taki team, z moją rodziną i moją nową menedżerką (przyjaciółką od lat), gdzie każdy ma swoją funkcję i razem podejmujemy decyzję, w którą stronę iść - mówi młoda wokalistka.

Marina zaznaczyła, że choć współpraca z Mają Sablewską nie należała do owocnych i udanych, to jednak piosenkarka wiele się nauczyła. - To totalnie zamknięty rozdział, a teraz czuję się rewelacyjnie - podkreśla Marina.

- Nie skupiałam się na tym, co najważniejsze. Słuchałam nieodpowiednich ludzi, zgłupiałam. Teraz wiem, że nie można ufać ludziom bezgranicznie, nie można być takim otwartym, trzeba mieć swoich najbliższych i nie zatracać siebie. Tego się nauczyłam w show-biznesie - mówi Marina o swoich doświadczeniach.

- Chcę zarażać innych pozytywną energią i też mi chodzi o to, żeby zrobić w Polsce rewolucję. Dostałam w Rosji kontrakt i nie podpisałam go, a był porządny i można było to zrobić. Ale to byłoby tchórzowskie, gdybym tam pojechała i zrobiła karierę. Jestem tutaj od dziecka, czuję się stuprocentową Polką, mimo, że moi rodzice mówią w domu po rosyjsku i śpiewamy rosyjskie romanse - ale nie ma to znaczenia. Ja chcę tutaj zrobić zamieszanie - zaznacza Marina.

Zobacz teledysk "Electric Bass":

Sprawdź profil Mariny w serwisie Muzzo.pl!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: piosenkarki | marina | Maja Sablewska | Marina Łuczenko | płyta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje