Reklama

Mariah Carey wraca do zdrowia

Wielka gwiazda pop, Mariah Carey, która ostatnio przeszła załamanie nerwowe, a nawet, według nie potwierdzonych oficjalnie pogłosek, próbowała popełnić samobójstwo, czuje się lepiej. Opuściła już klinikę psychiatryczną, do której trafiła dwa tygodnie temu, po krótkim pobycie w nowojorskim szpitalu.

Cindi Berger, rzeczniczka prasowa Mariah Carey utrzymywała, że wokalistka nie zerwała ze swoim chłopakiem Luisem Miguelem i nie próbowała po rozstaniu odebrać sobie życia. Berger przyznała jedynie, że piosenkarka w ataku frustracji potłukła kilka szklanek i talerzy, przypadkiem się kalecząc. Jednakże informacje o hospitalizacji gwiazdy okazały się prawdą. Carey opuściła właśnie ekskluzywną klinikę w Silver Hill, w stanie Connecticut. Cindi Berger dodała, że rekonwalescentka udała się ze swoją matką w miejsce, którego nazwy nie podano do wiadomości mediów.

Reklama

Informacja o poprawie stanu zdrowia Mariah Carey oznacza, że gwiazda być może będzie w stanie pojawić się 21 września br. na uroczystej premierze filmu "Glitter", w którym zagrała główną rolę. Data premiery została przesunięta z powodu kłopotów artystki - pierwotnie obraz ten miał wystartować w USA w ostatni dzień sierpnia.

Dowiedz się więcej na temat: zdrowie | gwiazda pop | wraca | Mariah Carey

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje