Maria Sadowska od lat tworzy kompozycje swobodnie łącząc jazz, pop, funk oraz elektronikę, a w świecie kina sprawdza się w roli reżyserki oraz scenarzystki. Jest również członkinią Polskiej Akademii Fonograficznej, zaś takie albumy jak "Marysia Sadowska", "Tribute to Komeda", "Demakijaż", "Spis treści", "Jazz na ulicach" czy "Początek nocy" na stałe ugruntowały pozycję artystki w branży muzycznej. 27 czerwca br. gwiazda nadchodzącej edycji programu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" obchodzi swoje 50. urodziny!
Maria Sadowska podbiła branżę muzyczną i... filmową! Nie tylko przygoda z reżyserią
Maria Sadowska urodziła się 27 czerwca 1976 roku w Warszawie. Już jako dziecko czuła pociąg do artystycznego świata, stąd nie dziwi fakt, iż jest absolwentką szkół muzycznych oraz filmowych - studiowała w Warszawie i Łodzi. Na scenie zadebiutowała będąc jeszcze małą dziewczynką. Występowała wtedy w dziecięcym zespole Tęcza. W 1993 roku wydała debiutancki album, zatytułowany "Jutro". Później pracowała w USA, spędzając czas w studiu nagraniowym ze światowej sławy producentami i artystami. Po powrocie do Polski postawiła na karierę solową i rozwijanie własnego, eksperymentalnego stylu.
W 2009 roku Sadowska wkroczyła również na rynek filmowy i zaczęła swoją przygodę z reżyserią oraz scenopisarstwem. Gwiazda odpowiada za słynne produkcje, takie jak: "Dzień kobiet", "Sztuka kochania", "Girls to Buy", "Miłość na pierwszą stronę" czy "Pokusa".
W przeszłości wokalistka i reżyserka przez kilka lat spełniała się także w roli trenerki w programie TVP "The Voice of Poland". Do zwycięstwa doprowadziła wówczas aż troje swoich muzycznych podopiecznych, a już nadchodzącą jesienią fani będą mogli oglądać jej zmagania w znanym show Polsatu - "Twoja Twarz Brzmi Znajomo"!
Maria Sadowska od lat korzysta z medycyny estetycznej. "Czuję się ze sobą dużo lepiej"
"Korzystam z medycyny estetycznej w zasadzie od 20 lat i powiem szczerze, że żaden krem nie da ci tego, co medycyna estetyczna, ale oczywiście zrobiona dobrze i mądrze, z głową. Po tych zabiegach czuję się ze sobą dużo lepiej" - mówiła w tym roku agencji Newseria Maria Sadowska, podkreślając, iż bardzo ceni sobie profesjonalną pielęgnację.
Wokalistka zaznacza jednak, że w korzystaniu z medycyny estetycznej kluczowy jest umiar, który łatwo stracić, ślepo podążając za trendami. "Każdy sam podejmuje decyzję, na ile chce skorzystać z medycyny estetycznej. To od ciebie zależy, jak jej użyjesz, bo można jej użyć w taki sposób, że nadal jesteś sobą. Ale też oczywiście wiemy, że są dziewczyny, które przesadzają. Jest cała rzesza kobiet, które wyglądają identycznie, jak armia klonów, i to jest trochę przerażające" - zdradziła.
"W nowoczesnej medycynie estetycznej podoba mi się to, że ona na przykład pobudza kolagen do regeneracji, żeby się odbudował, a nie, że ci nawstrzykują wszystkiego. To jest coś innego niż zrobienie sobie wielkich ust i ostrzyknięcie się botoksem od góry do dołu, że w ogóle twarz ci się nie rusza. Myślę, że to już powoli odchodzi do lamusa i mam nadzieję, że to się zmieni" - wyznała wówczas piosenkarka.











