Måns Zelmerlöw urodził się w 13 czerwca 1986 r. w miejscowości Lund w Szwecji. Już jako dziecko wykazywał się ogromnym talentem muzycznym, co dostrzegli jego rodzice. Zaczęli więc wspierać syna w drodze do artystycznego sukcesu - młody Måns rozwijał swoje zdolności aktorskie i wokalne, ucząc się śpiewu, gry na instrumentach i występując w szkolnych przedstawieniach.
Przełom nadszedł w momencie, w którym wokalista zdecydował się na udział w szwedzkiej wersji programu "Idol". W 2005 r. dotarł do piątego miejsca rywalizacji, lecz na tym nie zakończył swojej przygody z talent show. Niedługo później wygrał bowiem taneczny program "Let's Dance", co otworzyło mu drogę do występów w musicalach, m.in. w "Grease" i "Footloose". Dzięki temu zdobył rozpoznawalność wśród szwedzkiej publiczności - nie tylko jako uczestnik telewizyjnych show, lecz także jako wszechstronny artysta sceniczny.
Przed Eurowizją Måns Zelmerlöw wydał kilka płyt i próbował swoich sił w musicalach
W sercu Zelmerlöwa od zawsze jednak najbardziej grała muzyka i to wokół niej postanowił zbudować swoją karierę. W 2006 r. podpisał kontrakt z wytwórnią Warner Music, a rok później rozpoczął walkę o reprezentowanie Szwecji na Eurowizji. Przez kilka lat bezskutecznie próbował wygrać krajowe eliminacje. Mimo niepowodzeń utwory takie jak "Cara Mia" czy "Hope & Glory" przyniosły mu dużą popularność w ojczystym kraju.
Debiutancki album "Stand by For..." Zelmerlöw wydał w 2007 r. i prędko osiągnął dzięki niemu sukces. W kolejnych latach wydał jeszcze "MZW", kilka świątecznych krążków oraz "Barcelona Sessions", umacniając tym samym swoją pozycję na szwedzkim rynku. Artysta wciąż pragnął jednak międzynarodowej kariery, która nadeszła dopiero wraz z 2015 r.
W 2015 r. życie Månsa Zelmerlöwa zmieniło się. Wszystko za sprawą zwycięstwa w Konkursie Piosenki Eurowizji
Największym osiągnięciem w karierze Månsa okazała się Eurowizja 2015, na którą pojechał w niebiesko-żółtych barwach za sprawą hitu "Heroes". Reprezentant Szwecji od samego początku był faworytem konkursu, co przełożyło się na wyniki finału. Zgromadził w Wiedniu 365 punktów, wyprzedzając Rosjankę Polinę Gagarinę i włoskie trio Il Volo. Jego utwór nie tylko wygrał rywalizację, ale błyskawicznie stał się też międzynarodowym przebojem. Nowoczesna oprawa wizualna występu została uznana za jedną z najbardziej innowacyjnych w historii konkursu. Dzięki temu Zelmerlöw zyskał światową rozpoznawalność, na którą pracował latami.
Po triumfie eurowizyjnym wydał album "Perfectly Damaged", którym próbował wykorzystać międzynarodowy sukces i dotrzeć do szerszej publiczności poza Skandynawią. Krążek, promowany m.in. singlem "Should've Gone Home", nieźle sprzedawał się w ojczyźnie Månsa - pokrywając się platyną - lecz nie zrobił furory w pozostałych częściach Europy. Oprócz działalności muzycznej piosenkarz rozwijał wówczas także karierę telewizyjną jako prezenter i gospodarz programów rozrywkowych.
Wokalista zaczął angażować się również w działalność charytatywną. Wspierał projekty humanitarne, szczególnie związane z pomocą dzieciom i osobom potrzebującym w Afryce. Działalność społeczna stała się jednym z ważniejszych elementów jego wizerunku poza muzyką.
W karierze Zelmerlöwa nie brakowało kontrowersji. Zwycięski utwór z Eurowizji był plagiatem?
Kariera Zelmerlöwa nie była jednak całkowicie wolna od kontrowersji. W 2014 r. spotkał się z krytyką po wypowiedzi dotyczącej osób homoseksualnych, za którą następnie publicznie przepraszał, podkreślając, że nie chciał nikogo obrazić. Również podczas Eurowizji pojawiały się głosy zarzucające piosenkarzowi, że jego utwór "Heroes" jest zbyt podobny do innych przebojów - m.in. singla Davida Guetty "Lovers on the Sun" czy "The Nights" Aviciego. Oskarżenia o plagiat nie doprowadziły natomiast do żadnych formalnych konsekwencji, a sprawa z czasem ucichła.
W ostatnich latach media zainteresowały się także jego życiem prywatnym. Szczególnie głośne były doniesienia związane z rozpadem małżeństwa wokalisty i publicznymi oskarżeniami wysuwanymi przez byłą partnerkę, Ciarę Janson. Sam Zelmerlöw odnosił się do tych zarzutów, apelując o ostrożność w ocenach i podkreślając, że sytuacja rodzinna jest bardziej złożona, niż przedstawiają to medialne nagłówki. "Fałszywe twierdzenia (...) są coraz szerzej rozpowszechniane w mediach społecznościowych przez osoby, które nie mają pojęcia, co jest prawdą, a co fałszem" - pisał w oficjalnym oświadczeniu. Sprawa wywołała duże zainteresowanie, jednak nie przekreśliła dorobku artystycznego ani zawodowego Månsa Zelmerlöwa.





![Jarocin Festiwal 2026. Trzeci dzień: Teraz proszę tańczyć [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N2PJGE11292IH-C401.webp)





