Majka Jeżowska świętuje urodziny tuż przed Dniem Matki! Otworzyła się na temat wychowywania syna
Majka Jeżowska udzieliła niedawno wywiadu, w którym zebrała się na refleksje na temat macierzyństwa. Artystka urodziła syna, gdy miała zaledwie 22 lata i marzyła o wielkiej karierze. Z początku wychowanie Wojtka nie było dla niej łatwe. "Poświęcałam mu tyle czasu, ile mogłam" - mówi Jeżowska. Uważa natomiast, że dała mu wiele wolności oraz zaufania, dzięki czemu dziś - w dorosłym życiu - odnosi wiele sukcesów i jest spełniony.

Majka Jeżowska to wokalistka, która od kilku dekad zaraża słuchaczy pozytywną energią, tworząc zarówno radiowe, popowe przeboje, jak i muzykę dla dzieci. Wylansowała hity takie jak "A ja wolę moją mamę" czy "Wszystkie dzieci nasze są", do których bawią się kolejne pokolenia Polaków.
Artystka nie tylko od lat kieruje swój muzyczny repertuar do najmłodszych, lecz także sama ma doświadczenie z wychowywaniem dzieci. Została mamą w wieku 22 lat, kiedy była jeszcze studentką. Wyszła wówczas za mąż za Janusza Komana, który był jej partnerem, ale związek nie przetrwał próby czasu. Piosenkarka bardzo szybko rozstała się z małżonkiem, zostając tym samym samotną matką.
Obowiązek opieki nad kilkumiesięcznym synem Wojtkiem spoczął na barkach Jeżowskiej i choć wokalistka starała się być dobrą matką, jednocześnie marzyła o wielkiej karierze. W Polsce wprowadzono wówczas stan wojenny, a artystka otrzymała propozycję nie do odrzucenia - możliwość wyjazdu do USA. Skorzystała z zaproszenia, a syna zostawiła pod opieką najbliższych.
Choć rodzice oraz siostra Majki Jeżowskiej zajmowali się Wojtkiem doskonale, artystka z czasem zaczęła odczuwać wyrzuty sumienia i tęskniła za synem. Nie miała wówczas możliwości sprowadzenia go do Chicago, a ich kontakty były mocno ograniczone. Wszystko zmieniło się, gdy wokalistka poznała w Ameryce gitarzystę Toma Logana, w którym zakochała się, a następnie założyła rodzinę. Po ślubie muzyk zajął się bowiem nie tylko ukochaną, lecz także jej synem.
Majka Jeżowska otworzyła się na temat macierzyństwa. Starała się dać wolność swojemu synowi
25 maja Majka Jeżowska świętuje swoje 66. urodziny. Dzień później w całym kraju obchodzony jest Dzień Matki. W związku z dwoma wyjątkowymi świętami artystka udzieliła ostatnio wywiadu Plejadzie, w którym poruszyła temat swojego życia prywatnego, a w szczególności macierzyństwa. Piosenkarka wyznała, z czego jest najbardziej dumna, jeśli chodzi o bycie matką.
"Myślę, że dałam absolutną wolność mojemu synowi i olbrzymi kredyt zaufania. Ale też na niego zasłużył. Wiedziałam, że mogę mu ufać, że podejmuje właściwe decyzje. Nie wtrącałam się do jego wyborów zawodowych i życiowych" - opowiedziała artystka.
Majka Jeżowska podkreśliła, że jej syn odniósł wiele sukcesów - szczególnie w życiu zawodowym. Gwiazda uważa, że nie byłoby to możliwe, gdyby nie jej dystans i zaufanie do Wojtka. "Teraz patrząc na niego, jakim jest szczęśliwym, spełnionym facetem i robi to, co kocha, a robi to świetnie - jest cenionym fachowcem w swojej dziedzinie - to myślę, że nie byłoby tak, gdybym była mamą zaborczą. Mamą kontrolującą. Skupioną na sobie" - oceniła.
Z początku wychowywanie syna nie było dla artystki łatwe. "Poświęcałam mu tyle czasu, ile mogłam"
Artystka wróciła także wspomnieniami do przeszłości i wyznała, że - nawet w niełatwych czasach intensywnie rozwijającej się jej kariery muzycznej - starała się dawać synowi dużo miłości. Ma nadzieję na to, że Wojtek w podobny sposób odczuł jej opiekuńczość i docenia wsparcie.
"Poświęcałam mu tyle czasu, ile mogłam. Co nie było łatwe w moim zawodzie - nie mając niań i babć wokół siebie. Myślę, że dzisiaj pewnie by powiedział to samo o mnie" - podsumowała 66-latka.









