"Linda McCartney miała wieloaspektową karierę jako fotografka, muzyczka, autorka książek kucharskich oraz aktywistka na rzecz praw zwierząt. Fotografia przenikała się z każdym elementem jej trwającej niemal cztery dekady kariery twórczej. Potrafiła uchwycić ducha lat 60. na intymnych portretach kultowych muzyków, jak również dokumentować codzienne życie" - napisała poczta amerykańska (USPS) na Instagramie.
Na znaczki nie trafią jednak portrety gwiazd rocka z lat, ale fotografie przedstawiające m.in. imbryk czy słoneczniki.
Znaczki zostaną zaprezentowane 25 września w Nowym Jorku podczas uroczystej ceremonii w Museum of Modern Art. Tego samego dnia zostaną wprowadzone do obiegu. Od tego dnia całe arkusze (zawierające po 20 znaczków) będzie można kupić w placówkach amerykańskiej poczty oraz zamówić w sklepie internetowym.
Zobacz również:
Kim była Linda McCartney?
Amerykanka - z domu Eastman - była jedną z najważniejszych i najbardziej cenionych fotografek rockowej sceny lat 60. Zanim poznała Paula McCartneya, stała się znana w środowisku nowojorskich i londyńskich reportażystów muzycznych. 11 maja 1968 roku została pierwszą kobietą w historii, której zdjęcie trafiło na okładkę magazynu "Rolling Stone" - był to portret Erica Claptona.
Przed jej obiektywem stawały najważniejsze muzyczne postacie epoki, w tym Jimi Hendrix, Janis Joplin, Bob Dylan czy członkowie The Rolling Stones, The Who i The Doors. To właśnie ona była autorką zdjęcia wykorzystanego na tylnej okładce albumu "Electric Ladyland" Jimiego Hendriksa.
W czerwcu 1962 r. Linda Eastman wyszła za kolegę z college'u Josepha Melville See Jr. Pół roku później na świat przyszła ich córka Heather Louise. Szybko okazało się, że małżonkowie mają zupełnie inne zainteresowania, a ich związek zakończył się rozwodem po trzech latach.
W maju 1967 r. w jednym z klubów w Londynie poznała Paula McCartneya. Później ich ścieżki krzyżowały się wielokrotnie, zarówno w stolicy Wielkiej Brytanii, jak i Nowym Jorku. Po pewnym czasie Paul namówił Lindę, by razem z sześcioletnią wówczas Heather przeprowadziły się do niego do Londynu.
To ona wyciągnęła Paula McCartneya z depresji
12 marca 1969 r. Paul i Linda wzięli skromny ślub. Tydzień później w ich ślady poszli John Lennon i Yoko Ono. Zdaniem wielu fanów The Beatles to wybranki muzyków były odpowiedzialne za rozpad Fab Four.
Koniec jednego z najważniejszych zespołów w historii mocno odcisnął się na Paulu McCartneyu. To właśnie Linda pomogła mu przetrwać trudne chwile, wyjść z depresji i zerwać z nadużywaniem trunków.
Hymnem dla Lindy jest piosenka "Maybe I'm Amazed", w której Paul dziękuje jej za bycie wsparciem i wyznaje jej miłość. Niedługo po tym Linda i Paul nagrali wspólną płytę "RAM" (1971), która do dziś jest uznawana za jeden z wybitniejszych albumów w dyskografii muzyka. Wśród wielu przebojów Paula kilka było napisanych dla i o Lindzie. Można do nich doliczyć jeszcze m.in. "My Love", "The Lovely Linda", "Two of Us", "Bluebird".
Paul McCartney krótko po ślubie z Lindą adoptował Heather, a w sierpniu 1969 r. na świat przyszła ich pierwsza wspólna córka - Mary. Linda w kolejnych latach urodziła jeszcze Stellę (ur. 1971) oraz Jamesa (ur. 1977). Mary została fotografką jak mama, Stella jest cenioną projektantką mody, a James poszedł w ślady ojca - jest muzykiem. To właśnie Mary zrobiła ostatnie zdjęcia Lindy przed śmiercią.
"Najszczęśliwsze małżeństwo w świecie muzyki pop"
W latach 1971-1981 była członkinią zespołu Wings, gdzie grała na instrumentach klawiszowych i gdzie występowała obok swojego męża. Napisała kilka książek kucharskich przeznaczonych dla wegetarian. Była zagorzałą obrończynią praw zwierząt.
W 1995 r. podczas badań Linda usłyszała straszną diagnozę. Był to rak piersi. Choroba zaczęła bardzo przyspieszać i już wkrótce miała także raka wątroby. Ostatnie trzy lata życia spędziła wraz z Paulem, który nie koncertował i ograniczył swoją działalność artystyczną. Po śmierci Lindy na jaw wyszły informacje, że kobieta odmawiała leczenia lekami, które mogły uratować jej życie, bo obawiała się, że były testowane na zwierzętach.
Zmarła 17 kwietnia 1998 roku w wieku 56 lat.
"Jego małżeństwo z Lindą, uważane wówczas za katastrofalną pomyłkę, stało się zdecydowanie najszczęśliwszym i najtrwalszym w świecie muzyki pop" - podkreślał Philip Norman, autor biografii The Beatles i Paula McCartneya.











