Legenda The Beatles nie zwalnia tempa. Ringo Starr zapowiada nowy album
Ringo Starr po raz kolejny udowadnia, że dla niego artystyczna emerytura po prostu nie istnieje. 85-latek oficjalnie zapowiedział swój najnowszy album "Long Long Road", na którym gościnnie pojawi się plejada gwiazd.

Zaledwie w zeszłym roku Ringo Starr wydał bardzo ciepło przyjęty album "Look Up", który był jego pierwszym od 50 lat pełnoprawnym powrotem do muzyki country. Krążek trafił na 1. miejsce listy UK Country oraz 12. Billboard US Americana. Legenda The Beatles postanowiła pójść za ciosem i zapowiedziała kolejne wydawnictwo w tym stylu.
"Długa, długa droga" i plejada gwiazd
Nowa płyta, zatytułowana "Long Long Road", trafi na półki sklepowe oraz do serwisów streamingowych 24 kwietnia 2026 roku. Nad brzmieniem dziesięciu premierowych utworów po raz kolejny czuwał producent T Bone Burnett.
"Czuję się błogosławiony mając w swoim życiu T Bone'a i pracując z nim nad tymi nagraniami. Po tym, jak nagraliśmy ostatnią płytę, której uwielbiam słuchać, ta po prostu jakoś się wydarzyła. Lubię mówić, że czasami podejmuję właściwe decyzje. [...] Jedną z nich było połączenie sił z T Bone'em przy płycie 'Look Up', a teraz przy tej, którą nazywam 'Long Long Road', bo jestem na długiej, długiej drodze" - wyznał Ringo w oficjalnym komunikacie.
Album ma czerpać z bogatej tradycji muzyki country i americany. Jak na prawdziwą legendę przystało, Starr nie nagrywał w samotności. Na krążku usłyszymy wyjątkowych gości - w studiu towarzyszyli mu m.in. Sheryl Crow, St. Vincent oraz gitarzysta Billy Strings.
Pierwszy singiel jest już dostępny!
85-latek zaprezentował już pierwszy singiel zapowiadający to wydawnictwo - utwór zatytułowany "It's Been Too Long". Wokalnie wspierają go w nim wokalistki Molly Tuttle i Sarah Jarosz. Perkusista chwilę po premierze płyty zamierza wyruszyć w trasę. W maju i czerwcu muzyk koncertować będzie w Ameryce Północnej.








