Kulisy głośnych zaręczyn Taylor Swift. "Stawała się coraz bardziej niespokojna"
Związek Taylor Swift i Travisa Kelce'a przeszedł na kolejny etap - para jest już po zaręczynach. Na palcu gwiazdy muzyki pojawił się imponujący pierścionek, którego wartość może sięgać nawet miliona dolarów. O szczegółach wyjątkowego dnia opowiedział ojciec futbolisty, Ed Kelce.

Choć Swift i Kelce długo trzymali tę informację w tajemnicy, prawdę wyjawił tata zawodnika Kansas City Chiefs. W rozmowie z ABC News 5 Cleveland zdradził, że do oświadczyn doszło około dwóch tygodni temu podczas wspólnego posiłku.
"Poszli razem i wtedy zadał jej to ważne pytanie. To był piękny moment" - wspominał Ed Kelce.
Jak ujawnił, Travis chciał początkowo odłożyć oświadczyny, by przygotować specjalną uroczystość. Ojciec doradzał mu jednak, by skupił się na geście, a nie na oprawie.
"Chciał odłożyć to do tego tygodnia. Myślę, że stawała się coraz bardziej niespokojna, ale i tak chciał ją potrzymać w niepewności, żeby zorganizować coś wyjątkowego. Ja mu powtarzałem: możesz ją poprosić o rękę i na poboczu drogi, zrób to w miejscu, które będzie wyjątkowe, uklęknij i zapytaj, czy zgodzi się ciebie poślubić" - opowiadał ojciec sportowca.
Rodzina dowiedziała się przez FaceTime
Ed Kelce przyznał również, że o zaręczynach syn poinformował go podczas rozmowy wideo. "Gdy tylko zadzwonili, już wiedziałem, o co chodzi" - zdradził. Zależało im, aby najbliżsi poznali radosną nowinę jak najszybciej.
Pierścionek wart fortunę
Po oficjalnym ogłoszeniu zaręczyn ruszyły spekulacje na temat wartości pierścionka Taylor Swift. Eksperci z branży jubilerskiej szacują, że jego cena może sięgać miliona dolarów.
"Ocena kamienia szlachetnego na podstawie zdjęcia jest praktycznie niemożliwa - możemy jedynie zgadywać. W przypadku takiego pierścionka diamenty grają olbrzymią rolę. Jeśli mówimy o dziesięciu karatach w wyjątkowym kolorze, to może być wart nawet okrągły milion" - ocenił Frank Everett, wiceprezes domu aukcyjnego Sotheby's, w rozmowie z The Hollywood Reporter.









