Kuba Sojka zapomniał tekstu piosenki "Tolerancja". "Chyba nic się nie stało"
"800 ludzi plus zespół to sami piękni, empatyczni ludzie i nie dali poczuć, że to było coś złego. Uważam, że to wszystko miało sens" - tak Kuba Sojka opowiada o historii z koncertu Jacka Kleyffa w Warszawie. Perkusista podczas występu zapomniał tekstu przeboju "Tolerancja" swojego taty, Stanisława Soyki.

Grający na perkusji Kuba Sojka wystąpił w składzie zespołu Wielkie Nie Wiem, który na scenie wspiera Jacka Kleyffa.
"Wydarzenie będzie nie tylko muzycznym spotkaniem z twórczością Jacka Kleyffa, znanego m.in. z Salonu Niezależnych oraz Orkiestry na Zdrowie, ale także symbolicznym podsumowaniem jego artystycznej drogi. Program obejmie zarówno utwory refleksyjne, poetyckie, jak i te, w których nie brakuje humoru, ironii oraz ducha folkloru" - tak organizatorzy zapowiadali specjalny koncert w Klubie Stodoła w Warszawie.
Kuba Sojka zapomniał tekstu przeboju "Tolerancja"
Kuba Sojka w trakcie koncertu sięgnął po wielki przebój "Tolerancja" z repertuaru swojego taty, Stanisława Soyki. Wzruszenie sprawiło, że muzyk i wokalista zapomniał tekstu.
"Nie pamiętałem tekstu piosenki, którą zagrałem tysiąc razy. 800 ludzi plus zespół to sami piękni, empatyczni ludzie i nie dali poczuć, że to było coś złego. Uważam, że to wszystko miało sens" - relacjonuje na Facebooku Kuba Sojka.
Najstarszy syn Stanisława Soyki nie kryje, że jego tata pozostawił po sobie tyle piosenek, których ludzie nawet nie znają do końca, a "Tolerancja" w pewnym sensie mu się przejadła. Ujawnił, że na koncercie w Warszawie w roli gości mieli pojawić się zmarli w odstępie kilkunastu ostatnich miesięcy Stanisław Soyka, Magda Umer i Tadeusz Woźniak.
"Nie wiem, czy ja się dobrze czuję na froncie, a to trzeba mieć do tego odwagę. Może jeszcze do tego nie dojrzałem, dajmy sobie jeszcze trochę czasu" - podkreśla Kuba Sojka, mówiąc, że chce przypominać piosenki swojego taty.
Utwór "Tolerancja (Na miły Bóg)" został napisany w 1991 r., na potrzeby wyjątkowego warszawskiego koncertu. Został mianowany wówczas hymnem i swoistą klamrą wydarzenia. Występy zostały zorganizowane na rzecz osób chorujących na AIDS, a ich pomysłodawcą był ksiądz Arkadiusz Nowak. Inicjatywę wsparło wiele gwiazd, w tym Kora, Czesław Niemen, Marek Grechuta, Halina Frąckowiak czy właśnie Stanisław Soyka.
Przypomnijmy, że Stanisław Soyka zmarł 21 sierpnia 2025 r. w wieku 66 lat, krótko przed swoim występem w ramach Top of the Top Sopot Festivalu w Sopocie.





![Brad Mehldau i Christian McBride w Katowicach: „90 minut maestrii” [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MN4VR27UP0VDA-C401.webp)



