Kuba Badach i Aleksandra Kwaśniewska o współpracy: W głowie ciągle maj
"Często łapiemy się na tym, że mamy tyle lat, a w głowie trochę jesteśmy nastolatkami" - mówią Kuba Badach i Aleksandra Kwaśniewska w pierwszym od wielu lat telewizyjnym wywiadzie. Trener "The Voice of Poland" i jego żona wystąpią razem w programie "Pytanie na śniadanie".

Kuba Badach właśnie wypuścił swój czwarty solowy album studyjny "Radio Edit". Wokalista, we współpracy z gwiazdorskim składem muzyków i autorką tekstów na tej płycie - Aleksandrą Kwaśniewską, przenosi słuchaczy do brzmień lat 80. i 90. Całość została nagrana "na setkę" w Cavatina Studio w Bielsku Białej, pod czujnym okiem i uchem Mateusza Sołtysika - realizatora dźwięku odpowiedzialnego za nagranie, miks oraz mastering krążka.
Materiał rozwija niektóre pomysły z poprzedniego albumu "Oldschool" (2017).
"Zwróciłem się w stronę trochę innych brzmień, większej prostoty harmonicznej, mówiąc krótko - mniej lat 70., więcej 80. i 90." - tłumaczy wokalista.
Kuba Badach i Aleksandra Kwaśniewska razem
Wszystkie teksty na "Radio Edit" napisała jego żona, Aleksandra Kwaśniewska. Para razem pojawi się w pierwszym od lat telewizyjnym wywiadzie. Materiał zostanie wyemitowany w sobotnim "Pytaniu na śniadanie".
"Olu, czy Kuba wyśpiewuje ciebie, czy musiałaś przeanalizować to, co on ma w głowie i co jemu w duszy gra?" - zapytała prowadząca Marta Surnik.
"Sama nie potrafię do końca odpowiedzieć przed sobą na to pytanie. To rzeczywiście jest specyficzna sytuacja, ponieważ muszę napisać tekst, z którym Kuba będzie w stanie się utożsamić, czyli to musi być tekst dla około 50-letniego mężczyzny. I tak naprawdę ja nie mogę mieć w 100% pewności, co Kuba ma w głowie i co czuje, choć oczywiście trochę go znam" - odpowiedziała ze śmiechem Aleksandra Kwaśniewska.
Żona trenera "The Voice of Poland" podkreśla, że ich współpraca wyszła bardzo naturalnie. W piosence "Coś w tej porze dnia" opowiada o kryzysie wieku średniego i przemijaniu.
"Dla mnie odpowiedź na to pytanie jest w drugiej zwrotce tej piosenki: Wciąż nie wierzę w pesel na papierze. Liczby obce ciału w głowie ciągle maj. I wydaje mi się, że to dokładnie nas opisuje" - podkreśla Kuba Badach, który w sierpniu 2026 r. skończy 50 lat. Jego żona jest młodsza o prawie pięć lat.
Wokalista dodał, że podobne refleksje pojawiają się nie tylko w tekstach piosenek na albumie "Radio Edit".
"Często łapiemy się na tym, że mamy tyle lat, a w głowie trochę jesteśmy nastolatkami. Nam się ciągle wydaje, że jesteśmy dużo młodsi" - powiedział Kuba Badach.









