Reklama

Kryzysowy "The Voice Of Poland 2"

Z powodu kryzysu w nowej edycji telewizyjnego konkursu talentów wokalnych TVP musiało zrezygnować z wielu gwiazd. Natomiast wybrani jurorzy otrzymali bardzo niskie wynagrodzenie - donoszą tabloidy.

Jak informuje "Fakt", Telewizja Polska miała wielkie plany dotyczące drugiej edycji programu "The Voice Of Poland". Niestety, zamierzenia nijak się miały do ekonomicznych możliwości i TVP została zmuszona do rezygnacji z kilku głośnych nazwisk, które miały oceniać uczestników show.

Reklama

"Do kosza poszły gotowe już umowy dla wcześniej wybranych do jury programu gwiazd" - donosi "Fakt" twierdząc, że m.in. z tego powodu zamiast popularnego Andrzeja "Piaska" Piasecznego (42 l.) zobaczymy Marka Piekarczyka (62 l.) z grupy TSA.

Natomiast anonsowana wcześniej piosenkarka Patrycja Markowska (34 l.) miała się zgodzić na aż dwukrotną obniżkę wynagrodzenia.

Poza tym w "The Voice Of Poland 2" uczestników oceniać będą Justyna Steczkowska (41 l.) oraz Baron (28 l.) i Tomson (30 l.) z grupy Afromental.

"Fakt" i również "Super Express" twierdzą, że to opcja "oszczędnościowa".

"Połowa składu niemal nieznana, a gwiazdy piosenki takie lekko zapomniane. Najwyraźniej zgodnie z zaleceniami TVP przede wszystkim zwracano uwagę na redukcję budżetu" - czytamy w "Super Expressie".

Tabloid ujawnił również stawki jurorów. Najbardziej rozpoznawalna Justyna Steczkowska może liczyć na 6 tysięcy złotych za odcinek. "To w porównaniu z jej poprzedniczką Kayah (45 l.) grosze. Tamta dostawała bowiem 25 tys. zł" - czytamy.

Reszta jurorów miała otrzymać wynagrodzenie nie przekraczające 5 tysięcy zł za odcinek.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje