W życiu Michała Wiśniewskiego od miesięcy nie brakuje zmian. Najpierw zakończyło się jego małżeństwo z Polą Wiśniewską, później media obiegły zdjęcia i informacje sugerujące, że artysta ponownie zbliżył się do Marty Wiśniewskiej. Przez długi czas para nie komentowała doniesień, aż w końcu wokalista zdecydował się rozwiać wszelkie wątpliwości i potwierdził, że po blisko dwóch dekadach znów są razem.
Kilka dni później na profilu lidera Ich Troje pojawiło się nagranie, które wielu fanów odebrało jako znak, że w jego życiu rozpoczyna się następny etap. Film z przygotowania do wyprowadzki nie pozostawia złudzeń, że to dla niego coś więcej niż zmiana miejsca zamieszkania.
"Są takie momenty, kiedy nie chodzi tylko o zmianę adresu. To zamknięcie jednego rozdziału i początek kolejnego. Każda taka historia zasługuje na spokój, dobry plan i ludzi, którym można zaufać. To dopiero początek" - napisał.
Pamiątki po latach kariery ruszyły w drogę
Choć materiał powstał we współpracy z firmą przeprowadzkową, uwagę zwracają przede wszystkim przedmioty, które pojawiają się na ekranie. Wśród pakowanych rzeczy można dostrzec fortepian, autorskie rysunki Wiśniewskiego oraz kolekcję złotych, platynowych i diamentowych płyt. To pamiątki z czasów największych sukcesów Ich Troje, zespołu, który na przełomie lat 90. i 2000. należał do najpopularniejszych formacji na polskiej scenie.
Artysta nie zdradził, dokąd się przeprowadza ani czy nowy adres będzie miał związek z jego odnowioną relacją z Mandaryną. W komentarzach szybko pojawiły się jednak pytania właśnie o tę kwestię.
Powrót, którego niewielu się spodziewało
Jeszcze kilka miesięcy temu niewielu przypuszczało, że Michał i Marta Wiśniewscy ponownie stworzą parę. Ich małżeństwo zakończyło się w 2006 roku, ale przez lata pozostawali w kontakcie przede wszystkim ze względu na wspólne dzieci - Xaviera i Fabienne.
W ostatnich tygodniach wspólne zdjęcia i coraz częstsza obecność razem zaczęły rozbudzać spekulacje. Ostatecznie sam wokalista potwierdził, że znów są razem, jednocześnie odnosząc się do komentarzy sugerujących, że nowa relacja rozpoczęła się jeszcze przed rozstaniem z Polą Wiśniewską.
"Jeszcze jedna, najważniejsza rzecz na koniec. To jest kwestia tego, że jestem z Mandaryną i zdradziłem z nią Polę. Nie wiem, od stycznia, nie wiem kiedy. Ale ani w styczniu, ani w marcu, od kiedy się rozstaliśmy. Tylko zaczynaliśmy się spotykać pod koniec czerwca tego roku" - wyjaśnił.
"Jesteśmy 21 lat starsi"
Także Mandaryna nie ukrywa, że obecna relacja niewiele przypomina tę sprzed lat. W jednym z ostatnich wywiadów podkreślała, że oboje są dziś zupełnie innymi ludźmi.
"Zamierzam być szczęśliwa, z mądrością, doświadczeniem i wiedzą z 2026 roku" - powiedziała.
Artystka zwróciła uwagę, że ich związek opiera się dziś na innych fundamentach niż przed ponad dwudziestu laty.
"Wszystkim się różni. Jesteśmy 21 lat starsi. Po prostu budujemy coś w przyjaźni, zrozumieniu, przestrzeni i czymś naprawdę miłym, co nam się wydarzyło."
Przy okazji odniosła się również do pytań o ewentualny ślub.
"Nie, nie planujemy. Po prostu będzie się nam fajnie żyło i możecie nam kibicować."











