W ostatni wieczór sierpnia Kayah przekazała fanom smutną wiadomość - zmarła jej ukochana mama, Krystyna. Choć początkowo piosenkarka wahała się, czy podzielić się tą informacją, w końcu postanowiła o tym napisać. Ten dramatyczny rok stał się dla wokalistki szczególnie bolesny - w lutym pożegnała również ojca, o czym przypomniała w najnowszym poście w mediach społecznościowych. Zdradziła również, jakie emocje jej towarzyszą.
Kayah ma za sobą ciężki okres. "Staram się stawić temu czoła"
1 września br. na swoim profilu na Facebooku Kayah poinformowała o śmierci mamy, która odeszła 30 sierpnia 2025 roku. "Zastanawiałam się, czy powinnam, ale potem myślałam, że jednak tylu ludzi ją znało i należy im się ta informacja. Moja mama Krysia zmarła wczoraj o 23.20. Nic więcej nie napiszę" - przekazała artystka. Teraz ponownie sięgnęła po media społecznościowe, aby opisać emocje, które towarzyszyły jej po ostatnim pożegnaniu.
"Moi mili. Ten rok nie należy do najłatwiejszych dla mnie. Pożegnałam Greya, pięć dni później tatę, a teraz mamę. Pożegnania są trudne. Nawet na peronie, chociaż wiemy, dokąd jedzie pociąg. Staram się stawić temu czoła. Szczególnie spotykając tak cudowną publiczność na koncertach. Mam wspaniałych przyjaciół, którzy otaczają mnie opieką i miłością. Rodzinę, która w bólu jest całością. Syna, który jest dojrzałym i kochającym człowiekiem. Bardzo mu współczuję, bo wiem jak był z babcią związany" - przekazała gwiazda.
Zobacz również:
"Czuję ogromną wdzięczność do wszystkich, bo sprawili, że nie byłam zlękniona ani samotna. A nasza impreza pożegnalna była imprezą urodzinową mojej Mamy, bo Krysia urodziła się na dzień przed swoim pogrzebem i od dziś co roku mam zamiar hucznie celebrować z tej okazji ze wszystkimi życzliwymi ludźmi" - dodała wokalistka, dzieląc się ze swoimi obserwatorami portretem mamy, przy którym stoi bukiet białych róż.











