Reklama

Kayah: Plotki zamiast sztuki

Popularna wokalistka, po serii akustycznych koncertów w ramach "Prestige Tour", zamierza skoncentrować się na pracy nad nowym albumem zatytułowanym "Skała".

Przedsmak nowej muzyki Kayah mieli uczestnicy wspomnianych występów:

Reklama

- Dwie nowe piosenki prezentowane na koncertach bardzo pięknie nawiązują do tego, co zamierzam zrobić. Znudziło mi się siedzenie w studio i pisanie piosenek na komputerze. A ponieważ mam tak wspaniałych muzyków w zespole, byłoby to bardzo nierozsądne z mojej strony, gdybym z tego skarbu nie skorzystała - mówiła artystka w rozmowie z INTERIA.PL.

- Od pewnego czasu zaczęliśmy się spotykać i pracować nad nową muzyką. I wychodzą fantastyczne rzeczy! Może jest to mniej komfortowe od strony producenckiej, bo to elektroniczne utwory sama komponowałam, pisałam, aranżowałam, produkowałam... Odpowiadałam za wszystko. Ale posłużę się tu cytatem: "Trudno jest być jednocześnie twórcą i tworzywem". Dlatego czasami do tego tworzywa trzeba dać dojść komuś z innym spojrzeniem.

- Widzę, że ma to sens. Nowa muzyka to wypadkowa wielu sił, wielu punktów odniesienia, sposobów spojrzenia na to, co ja robię - podkreśla Kayah.

A jaka będzie "Skała"?

- Płyta będzie - jak zawsze zresztą, to nic nowego - bardzo intymna, bardzo osobista. Aczkolwiek ja już dojrzałam, trochę inaczej patrzę na pewne rzeczy. Ciągle się uczę. Dlatego też myślę, że nabrałam trochę dystansu. I z tym dystansem będę śpiewać.

- Jeśli chodzi o brzmienie, to jak najbardziej będzie to płyta akustyczna - dodała piosenkarka.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: NAD | Artysta | muzyka | plotki | Kayah

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje