Kasia Sienkiewicz po śmierci Stanisława Soyki. Nic nie zwiastowało tragedii
Pojawiają się pierwsze szczegóły niespodziewanej śmierci Stanisława Soyki. 66-letni wokalista zmarł krótko przed swoim występem podczas festiwalu w Sopocie. Prokuratura wszczęła już śledztwo w celu wyjaśnienia okoliczności zgonu.

Stanisław Soyka zmarł w Sopocie 21 sierpnia - tego wieczoru miał pojawić się na deskach Opery Leśnej w ramach Top of the Top Festival. Wokalista i muzyk miał 66 lat.
"Fakt" podał, że Soyka zasłabł w hotelu i tam zmarł.
Kasia Sienkiewicz i Stanisław Soyka razem na próbie w Sopocie
Podczas koncertu "Orkiestra Mistrzom" Stanisław Soyka miał wystąpić w duetach m.in. z Natalią Grosiak i Kasią Sienkiewicz. Wokalistka grupy Kwiat Jabłoni miała razem z nim zaśpiewać przebój "Tolerancja". Jeszcze kilka godzin przed występem zaśpiewali na próbie dźwięku.
"Jest mi bardzo przykro, brak słów, żeby wyrazić, co czujemy wszyscy, a jesteśmy ogromnie zaskoczeni" - powiedziała w rozmowie z TVN24.pl.
Kasia Sienkiewicz przyznała, że twórczość Stanisława Soyki miała ogromny wpływ na nią i jej brata Jacka Sienkiewicza, z którym współtworzy Kwiat Jabłoni.
"Jeden z absolutnie pierwszych utworów rozrywkowych, jakie ja i mój brat zagraliśmy jeszcze w licealnym zespole, to była właśnie 'Tolerancja'"- zdradziła wokalistka.


![Festiwal w Opolu 2026 - dzień trzeci [RELACJA NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/000MW3JDS6IYDXNI-C401.webp)





