Na instagramowej relacji Kasi Cerekwickiej pojawił się krótki film. Widzimy na nim kobietę ciągnącą za sobą sznurek. Na ekranie pojawia się napis:
"W tym roku kupuję nowy samochód".
Dopiero po chwili bohaterka nagrania odwraca się przodem do kamery. Wtedy widać wyraźnie zaawansowaną ciążę oraz to, że wspomnianym "samochodem" jest dziecięcy wózek. Choć piosenkarka nie dopisała ani jednego zdania wyjaśnienia, dla obserwatorów przekaz był czytelny. Tym nagraniem 45-letnia artystka potwierdziła spekulacje, które od pewnego czasu pojawiały się w sieci.
Sceniczne stylizacje i czujność fanów
Pierwsze domysły dotyczące ciąży piosenkarki zaczęły pojawiać się już kilka tygodni wcześniej. Internauci zwracali uwagę na luźniejsze, obszerne suknie, w których Cerekwicka pojawiała się na koncertach. Niektórzy dopatrywali się pod nimi ciążowych krągłości, inni apelowali o powściągliwość w snuciu teorii.
Sama zainteresowana konsekwentnie milczała. Nie dementowała plotek, ale też ich nie potwierdzała. Do momentu publikacji nagrania, które okazało się wystarczającym komentarzem do wszystkich spekulacji.

Prywatność ważniejsza niż medialny rozgłos
Kasia Cerekwicka od lat konsekwentnie chroni swoją prywatność i rzadko dzieli się życiem osobistym. Na jej profilu próżno szukać romantycznych zdjęć z partnerem czy rodzinnych kadrów. W przeszłości wiadomo było jedynie o jej związku z mężczyzną o imieniu Robert, mieszkającym w Holandii. Relacja ta jednak nie przetrwała próby czasu, a od tamtej pory wokalistka jeszcze wyraźniej oddziela życie prywatne od zawodowego. Autorka przebojów "Na Kolana" i "S.O.S." wielokrotnie podkreślała, że najważniejszy jest dla niej rozwój artystyczny.
"Czuję się kochana i spokojna"
W kontekście obecnych wydarzeń szczególnie wymownie brzmi fragment jednego z listopadowych wpisów Cerekwickiej na Instagramie. Artystka pisała wówczas o osobistej przemianie i emocjonalnym spokoju:
"Obecnie jestem w miejscu, w którym czuję się kochana i spokojna. Patrzę na siebie z miłością i czułością, której latami nie potrafiłam sobie dać."











