Justyna Steczkowska "przyłapana" w samochodzie. "Jestem tak głodna, że za chwilę zemdleję"
Justyna Steczkowska jeszcze niedawno zachwycała podczas telewizyjnej premiery wspólnego wakacyjnego hitu ze Skolimem w Operze Leśnej podczas Polsat Hit Festiwalu, a teraz ponownie wrzuciła się w wir pracy. Skończyła koncert w środku nocy i wyznała w mediach społecznościowych: "Poczułam, że za chwilę zemdleję". Wokalistka znalazła jednak sposób, aby polepszyć swoje samopoczucie! Jak to zrobiła?

Podczas tegorocznej edycji Polsat Hit Festiwalu odbyła się telewizyjna premiera przeboju "Mamacita", za który odpowiadają polski król latino i juror "Disco Star" - Skolim i jurorka programu "Twoja twarz brzmi znajomo" Justyna Steczkowska.
Justyna Steczkowska tuż po koncercie. "Nie nagrywaj mnie już"
Tuż po telewizyjnej premierze wokalistka rzuciła się z powrotem w wir koncertowej pracy. Wieczorem 24 maja br. wystąpiła w Pruszkowie, gdzie wśród swoich największych hitów zaprezentowała również eurowizyjny przebój "Gaja" w rozszerzonej wersji, którą fani piosenkarki mogli usłyszeć podczas ostatniej edycji Roztańczonego PGE Narodowego, transmitowanego w Polsacie.
Zobacz również:
Justyna Steczkowska wielokrotnie podkreśla w mediach, iż dba o zdrowe odżywianie i ruch fizyczny. Nie popada jednak w paranoję - twierdzi, że grunt to zdrowe podejście, sport oraz spokój ducha. Chwilami, gdy późno kończy koncerty, gwiazda pozwala sobie na jedzenie, które może znaleźć przykładowo na stacjach benzynowych. Jak przyznał ostatnio Dawid Kwiatkowski podczas konferencji prasowej Polsat Hit Festiwalu: "Artyści nie mogą tego uniknąć. Od czasu do czasu, w trasie, zdarzy się jakiś szybki hot dog na stacji. Trzeba utrzymać w tym wszystkim balans i oczywiście uprawiać sport".
Justyna Steczkowska opublikowała teraz w sieci relację, w której zajada się w środku nocy na tylnym siedzeniu samochodu. Wokalistka miała na sobie swój kultowy już eurowizyjny strój, co świadczy o fakcie, iż niedawno skończyła ostatni koncert.
"Justynka, ty jeszcze jesz?" - zapytał o godzinie 00:16 współpracownik i przyjaciel artystki, na co ta, "przyłapana", żartobliwie odpowiedziała: "Miałam nie jeść, ale jestem tak głodna, bo chyba ze dwa kilogramy straciłam na koncercie, że poczułam, że za chwilę zemdleję. Ja po prostu kocham jajka. Nie nagrywaj mnie już - wiem, że obciachowa sytuacja: dwunasta w nocy, a ja jem kanapki z jajkiem. No dobra, życz mi smacznego, jakie one są dobre!".









