Reklama

Justin Bieber dostał w tyłek! (wideo)

Piosenkarz Justin Bieber był gościem Zacha Galifianakisa w talk-show "Between Two Ferns". Pewnym momencie gospodarz programu nie wytrzymał i... Zobaczcie zresztą sami.

W komediowym talk-show "zastraszony" przez Zacha Galifianakisa 19-letni gwiazdor musiał wysłuchać tyrady na temat swoich niedawnych ekscesów. Komik zbeształ Justina Biebera m.in. za palenie marihuany i oddanie moczu do wiadra na mopa.

Reklama

"Dziękuję ci bardzo, że zgodziłeś się być moim gościem akurat w momencie, gdy tak głośno o twoich wpadkach" - powiedział komik na samym początku wywiadu.

Później Zach Galifianakis przeprosił Justina Biebera za ewentualną "dziwaczność" wywiadu.

"Nigdy nie rozmawiałem z siedmioletnim chłopcem" - tłumaczył kpiąc z piosenkarza, który odgrywał skruszonego i przestraszonego.

"Twoje cwaniactwa i chuligańska postawa nie robią na mnie żadnego wrażenia. Rozumiemy się synku?" - aktor słownie zaatakował wokalistę.

Później Zach Galifianakis postanowił osobiście wymierzyć niegrzecznemu Justinowi Bieberowi karę fizyczną.

"Nie podoba mi się twoje zachowanie. Jesteś za młody na to, by palić trawę, sikać do wiader i jeździć szybko po autostradzie. Jestem pewien, że twoja mama nie miałaby nic przeciwko temu, żeby jakiś obcy sprał ci tyłek" - zapowiedział komik, ściągając pasek i wymierzając piosenkarzowi razy.

Zobacz teledyski Justina Biebera na stronach INTERIA.PL!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: talk-show | wideo | Justin Bieber | Justin Bieber | Bieber | justin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje