Julia Wieniawa od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego show-biznesu. Popularność przyniosła jej rola w serialu "Rodzinka.pl", a z czasem z powodzeniem rozwinęła również karierę muzyczną. Dziś regularnie wydaje kolejne utwory i koncertuje, niezmiennie pozostając w centrum zainteresowania mediów.
Podczas niedawnej wizyty w RMF MAXX artystka odpowiadała na pytania dotyczące nie tylko swojej twórczości, ale także relacji damsko-męskich. Jeden z prowadzących zapytał ją o zachowania, które uznaje za największe "red flagi" u mężczyzn. Wieniawa odpowiedziała natychmiast, przywołując zdanie, które jej zdaniem często pojawia się na początku znajomości.
"Wiesz co, ja jeszcze nie jestem gotowy na poważną relację. Nie mam czasu, prawda, żeby się zobowiązać. To jest taki klasyk, nie, dziewczyny?"
Wypowiedź pojawiła się w czasie kolejnych spekulacji
Słowa aktorki wybrzmiały w momencie, gdy media ponownie zainteresowały się jej życiem prywatnym. W ostatnich miesiącach Julia Wieniawa była łączona z belgijskim piłkarzem Hervé Matthysem, który do niedawna występował w barwach Motoru Lublin. Oboje zostali sfotografowani razem przez paparazzi, jednak nigdy publicznie nie odnieśli się do pojawiających się doniesień.
Nowe światło na sprawę rzuciła wypowiedź dyrektora sportowego lubelskiego klubu, Veljka Nikitovicia. W rozmowie z Canal+ Sport przyznał, że według informacji przekazanych przez zawodnika relacja należy już do przeszłości.
"Informacja, którą od Hervé dostaliśmy, jest taka, że tego związku już nie ma. Nie wiem, jaka jest prawda do końca."
Działacz dodał również, że piłkarz nie zabiegał o medialny rozgłos, a zainteresowanie jego osobą pojawiło się wraz z publikacjami dotyczącymi znajomości z jedną z najpopularniejszych polskich artystek.
Nowy etap w karierze belgijskiego zawodnika
W ostatnim czasie Hervé Matthys zmienił także klub. Belgijski obrońca przeniósł się z Motoru Lublin do szwedzkiego AIK Fotboll. Informując o transferze, nie ukrywał zadowolenia z rozpoczęcia nowego rozdziału.
"Jestem bardzo podekscytowany, że tu jestem. Mam duże oczekiwania i jestem bardzo szczęśliwy, że dołączam do rodziny tego klubu. To duży zaszczyt."
Pod wpisem piłkarza pojawiła się reakcja Julii Wieniawy, która polubiła jego publikację. Gest ten ponownie zwrócił uwagę obserwatorów, choć żadna ze stron nie skomentowała swojej obecnej relacji.








![Zespół O.N.E. na OFF Festivalu: Jesteśmy kulą pozytywnej energii [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N5GQUE4GV542Y-C401.webp)

