Julia Kamińska otworzyła się na temat związku. "Trafiłam na Włocha, który kompletnie nie wiedział, kim ja jestem"
Julia Kamińska od dwóch lat związana jest z tajemniczym mężczyzną. Stara się chronić jego prywatność i nie zabiera ukochanego na wydarzenia branżowe czy ścianki, a także nie publikuje wspólnych zdjęć w sieci. W podcaście Magdy Mołek zrobiła wyjątek i zdradziła szczegóły relacji. Okazuje się, że to kolejny partner wokalistki, który nie pochodzi z Polski! "Było dla mnie ważne, żeby coś budować nie w oparciu o to, że ktoś mnie gdzieś widział i ma już jakiś obraz mnie w głowie" - podkreśla Kamińska.

Julia Kamińska to aktorka znana m.in. z seriali "BrzydUla", "Pierwsza miłość" czy "Szpital św. Anny". Choć większość Polaków kojarzy ją przede wszystkim z ekranowymi produkcjami, od pewnego czasu zajmuje się także muzyką. Podkreśla, że jako wokalistka może realizować się jeszcze mocniej, bez kalkulacji, czy się to komuś spodoba. W jej dorobku znajdują się utwory takie jak "Morze", "plastry", a także duety z Panem Savyanem - "Bursztynowe koraliki" czy "Zagubiona Iskra".
"Muzyka jest pierwszą przestrzenią, w której zdecydowałam się być całkowicie wolna i zupełnie pozbyć się kalkulacji; nie zastanawiać się, czy to się komuś spodoba, tylko tworzyć tak jak czuję - żeby wreszcie zobaczyć, jak to jest. I wiecie co? Jest najlepiej" - pisała Julia Kamińska na Instagramie.
Życie uczuciowe Julii Kamińskiej. Od dwóch lat związana jest z tajemniczym Włochem
W mediach od dłuższego czasu mówi się nie tylko o muzycznych dokonaniach artystki, lecz także o jej życiu prywatnym. Julia Kamińska dwa lata temu związała się z tajemniczym partnerem, o którym nie mówi zbyt wiele. Potwierdziła jedynie, że wybrankiem jej serca jest Włoch, lecz strzeże jego prywatności, gdyż mężczyzna nie jest osobą publiczną.
Ostatnio gwiazda zrobiła wyjątek i udzielając wywiadu Magdzie Mołek, w ramach podcastu "W moim stylu", uchyliła rąbka tajemnicy na temat swojego związku. Zdradziła, że w przeszłości zdarzało jej się romantyzować swoją relację z Włochem. Dziś już raczej stąpa twardo po ziemi i traktuje związek bardzo poważnie.
"Byłam profesjonalistką w tej kwestii, ale wyleczyłam się z tego. Wydaje mi się, że dobrze jest znaleźć taki rodzaj balansu między tym zakochaniem, które jest takie piękne i wspaniałe, a jednocześnie z tą całą wiedzą, która przychodzi najczęściej z sytuacji bardzo bolesnych" - opowiedziała Kamińska.
Julia Kamińska i jej partner już na początku znajomości rozmawiali o rozstaniu. "Sobie nie wyobrażałam, że mogłabym być szczęśliwa sama"
Piosenkarka wyjawiła, że pomimo wielkiego zakochania, już na początku znajomości z obecnym partnerem rozmawiali na temat ewentualnego rozstania. "Te trudne momenty relacjyjne dają nam tę mądrość, która jest taka potrzebna później, żeby na przykład na początku relacji porozmawiać sobie o rozstaniu (...) Rozmawialiśmy, że ja i on już tam swoje w życiu przeszliśmy, w związku z czym wiemy, że jesteśmy w stanie funkcjonować sami. Jesteśmy szczęśliwi sami ze sobą. Jeżeli tak się ułoży - bo nie wiemy, jaka będzie przyszłość" - dodała gwiazda.
"Ja wcześniej byłam w różnych relacjach i wtedy sobie nie wyobrażałam, że mogłabym być szczęśliwa sama. Potrzebowałam tego czasu, żeby poczuć, że ja mam swoje cele, że jestem absolutnie wystarczająca, taka jaka jestem i dopiero wtedy ta relacja przyszła. To było bardzo duże szczęście, (...) że to sie nie zadziało wcześniej, bo też nie jestem pewna, czy byłabym w stanie pewne rzeczy doceniać" - stwierdziła Kamińska.
Julia Kamińska była związana z Polakiem tylko raz! Teraz oddała swoje serce Włochowi
Julia Kamińska związała się z partnerem ponad dwa lata temu. W najnowszym wywiadzie zdradziła, że porozumiewają się ze sobą po angielsku. Po raz pierwszy wyznała także, że ma na imię Michele. Jednocześnie ujawniła, że wcześniej, w dłuższym związku z Polakiem była tylko jeden raz - pozostali partnerzy wokalistki pochodzili zza granicy.
Aktorka stwierdziła, że to dla niej niezwykle ważne, aby ukochany, wchodząc z nią w relację, nie widział tylko "gwiazdy show-biznesu". Kamińska podkreśla, że mężczyzna, z którym chce stworzyć zdrowy związek, nie może mieć wcześniej ukształtowanego obrazu jej osoby. "W tej relacji, w której teraz jestem było dla mnie ważne, żeby coś budować nie w oparciu o to, że ktoś mnie gdzieś widział i ma już jakiś obraz mnie w głowie. Wiem, że to oczywiście jest możliwe (...) Rozpoznawalne koleżanki budują sobie udane, fantastyczne związki z Polakami. (...) A ja jakoś tak trafiłam na Włocha, który kompletnie nie wiedział, kim ja jestem i to było fajne" - skwitowała wokalistka.









