W kwietniu tego roku Kabaret Hrabi podał, że Joanna Kołaczkowska nie weźmie udziału w najbliższych zaplanowanych koncertach. U śpiewającej aktorki zdiagnozowano nowotwór. Choć Dariusz Kamys, członek Kabaretu Hrabi i wieloletni przyjaciel Kołaczkowskiej nawoływał 2 lipca br. do wspólnego myślenia o Joannie z miłością, nadeszło najgorsze. Sieć zalała fala wzruszających komentarzy i wspomnień, które na przestrzeni lat Joanna Kołaczkowska budowała ze swoimi słuchaczami oraz widzami.
Joanna Kołaczkowska nie żyje. "Cud nie nastąpił"
"Przyszło Jej zmierzyć się z najgorszym i najbardziej agresywnym przeciwnikiem. Walczyła dzielnie, z godnością, z nadzieją. My razem z Nią. Wyczerpaliśmy niestety wszystkie dostępne formy leczenia. Wierzyliśmy w cud. Cud nie nastąpił" - czytamy we wpisie Kabaretu Hrabi.
"Asia odeszła spokojnie, bez bólu. W otoczeniu najbliższych i przyjaciół - wśród tych, których kochała i którzy kochali Ją bezgranicznie. Zostawiła po sobie ogromną wyrwę, której niczym nie da się zapełnić. W nas - ludziach, którzy byli z Nią blisko, którzy dzielili z Nią scenę i życie. I w świecie sztuki, który był Jej przestrzenią, Jej domem, Jej oddechem., a Ona była jego najpiękniejszym uosobieniem. Jej talentu nie da się porównać - był zjawiskiem. Jej obecność - darem. Jej odejście - stratą nie do ogarnięcia" - napisał Kabaret Hrabi na Instagramie.
Zobacz również:
"Piękna, mądra, wyjątkowa i zapamiętana na zawsze", "Mamy złamane serca", "Jakby odszedł ktoś bliski...", "Niemożliw", "Takiego człowieka nie da się zapomnieć" - komentują fani Joanny, którzy od lat śledzili jej wyjątkowe, niepowtarzalne poczucie humoru.





![Jarocin Festiwal 2026. Pierwszy dzień: Dziękujemy, Mistrzu [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N2CZGH6FLQWCY-C401.webp)





