Jego piosenki przez lata śpiewała cała Polska. "Złamaliśmy wszystkie reguły"
"Chałupy welcome to", "Gdzie się podziały tamte prywatki" czy "Chłopiec z gitarą" - te niezapomniane przeboje to tylko niektóre piosenki z bogatego dorobku Ryszarda Poznakowskiego. Muzyk znany z m.in. Trubadurów i Czerwono-Czarnych 11 stycznia obchodziłby 80. urodziny.

"W radiu królował muzyczny sentymentalizm i dopiero my, to pokolenie muzyków z lat 60., złamaliśmy wszystkie reguły. A jednocześnie byliśmy pokoleniem, które nie musiało niczego niszczyć, bo trafiliśmy na niezagospodarowane terytorium. Myśmy nikomu nie przeszkadzali" - opowiadał Ryszard Poznakowski w rozmowie z portalem zawszepomorze.pl.
Kompozytor i autor tekstów dał się poznać polskiej publiczności za sprawą swojej działalności w zespołach Czerwono-Czarni (lata 1965-1967, zaliczając pamiętny występ przed The Rolling Stones w warszawskiej Sali Kongresowej) czy Trubadurzy. To on stał za tak znanymi przebojami, jak m.in. "Chałupy welcome to", "Gdzie się podziały tamte prywatki" czy "Trzynastego". Jego piosenki wykonywały takie gwiazdy, jak m.in. Krzysztof Krawczyk, Jacek Lech, Alicja Majewska, Zbigniew Wodecki, Andrzej Zaucha, Kasia Sobczyk, Andrzej Dąbrowski, Edward Hulewicz i Wojciech Gąssowski.
Ryszard Poznakowski i Krzysztof Krawczyk: Muzyczni bracia syjamscy
Dał się poznać polskiej publiczności także jako znakomity reżyser dźwięku, kompozytor i kierownik muzyczny w teatrach. Grał na fagocie w orkiestrze Państwowej Opery i Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku, kierował Telewizyjną Giełdą Piosenki i był reżyserem dźwięku w Polskich Nagraniach.
Po rozstaniu z Czerwono-Czarnymi związał się z Trubadurami - był kierownikiem tej grupy. Ten zespół, razem ze Skaldami i Czerwonymi Gitarami, zaliczany był do najważniejszych przedstawicieli big bitu w Polsce. To właśnie tam skrzyżowały się drogi Ryszarda Poznakowskiego i Krzysztofa Krawczyka.
"Jeśli chodzi o mnie i Krzyśka to relacje artystyczne między nami układały się wzorowo i niepowtarzalnie. Krawczyk mówił, że my jesteśmy tak, jak bracia syjamscy, tylko nas nierówno odcięli, ponieważ jemu Pan Bóg dał talent do śpiewania, a mnie talent do tego, żeby on wiedział, co ma zaśpiewać" - opowiadał lider Trubadurów w rozmowie z zawszepomorze.pl.

W 2005 r. Poznakowski zdecydował się opuścić zespół, po tym jak jego koledzy zaangażowali się w kampanię wyborczą Samoobrony (pamiętna piosenka "Polskę trzeba zLepperować"). Muzyk Trubadurów Sławomir Kowalewski nawet był kandydatem tej partii w wyborach do Senatu, mandatu jednak nie zdobył. Po latach Poznakowski pogodził się z kolegami, gościnnie wracając do Trubadurów w latach 2010-2023, równolegle działając pod szyldem własnego zespołu Poznakowski Band.
"Zostawił nam piękną muzykę"
Po raz ostatni muzyk pojawił się gościnnie na koncercie "Czarodzieje i hipisi" w Lublinie (15 czerwca 2024 r.) z grupą Budka Suflera. "Graliśmy razem nie wiedząc, że to ostatni występ Rysia. Zostawił nam piękną muzykę. Spoczywaj w spokoju, Ryśku" - tak pożegnała go legendarna grupa.
Ryszard Poznakowski zmarł po długiej chorobie 1 grudnia 2024 r. w wieku 78 lat. Został pochowany 13 grudnia 2024 r. w Szelkowie. Od lat mieszkał w Magnuszewie Dużym w gminie Szelków (przez kilka lat sprawował tam funkcję sołtysa, w 2019 r. wybory na to stanowisko wygrała jego trzecia żona, Teresa Poznakowska).
Muzyk miał tylko jedno dziecko, Karolinę Poznakowską, która wyszła za Andrzeja Ludewa, byłego menedżera Republiki. Para doczekała się trójki potomstwa - Karol, Antoni i Ludwika również próbowali swoich sił w muzyce. Największym doświadczeniem może pochwalić się perkusista Karol Ludew, grając z m.in. Tomaszem Lipińskim, Maciejem Maleńczukiem i grupą Neuma.




![Black Satellite: Warto dać ludziom głos [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000M8J2DOF492F2Y-C401.webp)




