Muzyczne początki Andrzeja Krzywego to występy na ulicach i weselach. W połowie lat 80. znalazł się w składzie grupy Daab, która szybko stała się jedną z najpopularniejszych formacji na scenie reggae. Krzywy - początkowo jako gitarzysta, po odejściu Piotra Strojnowskiego jako wokalista - nagrał z nią płyty "Daab" (1986) i "Ludzkie uczucia" (1987). Z pierwszej pochodzą tak znane przeboje jak "Ogrodu serce" (lepiej znane jako "W moim ogrodzie"), "Fryzjer na plaży" czy "Kalejdoskop moich dróg".
Po rozstaniu z Daabem w 1987 r. miał dość przygód z muzyką.
Andrzej Krzywy był już jedną nogą w Australii. Jeden telefon zmienił wszystko
"Wtedy moim marzeniem i pasją, którą chciałem spełnić, był wyjazd do Australii, gdzie pojechali moi kumple i czekałem na to, żeby móc się tam do nich dostać. Czekałem na paszport. To nie były łatwe czasy" - przypomina Andrzej Krzywy w rozmowie z "Faktem".
Wokalista czekał na telefon od przyjaciół, by ruszyć za nimi na emigrację. Wcześniej jednak nie dał mu spokoju gitarzysta Jacek "Perkoz" Perkowski, znany z grupy Azyl P. i współpracy z Kobranocką, później znany najbardziej z występów z T.Love (lata 1992-2006 i od 2022 r.). To właśnie Perkoz ściągnął go na przesłuchania do stawiającej pierwsze kroki grupy De Mono, początkowo działającej pod nazwą Mono.
Zmęczony namowami kolegi Andrzej Krzywy ostatecznie pojawił się na próbie, choć miał zamiar po prostu przekazać, że nie jest zainteresowany współpracą.
"Poszedłem na próbę i nie ukrywam, zachwyciło mnie to, co oni przygotowali, te parę piosenek. Mówię: cholera, to ma potencjał, to jest coś fajnego. No i tak się zaczęło" - wspomina wokalista.
De Mono: "Kochać inaczej" wielkim hitem
Ostatecznie Krzywy i Perkoz znaleźli się w składzie De Mono, którym dowodził gitarzysta, kompozytor i autor tekstów Marek Kościkiewicz. Razem z nimi występowali również Piotr Kubiaczyk (bas), Dariusz Krupicz (perkusja) i Robert Chojnacki (saksofon). Ta ekipa odpowiedzialna była za debiutancki album "Kochać inaczej" (1989), który okazał się ogromnym sukcesem. Tytułowa piosenka przez ponad rok znajdowała się na liście radiowej Trójki.
Komercyjny sukcesem stały się płyty "Stop" z 1992 r. (podwójna platyna) i "Abrasax" z 1994 r. (platyna). To one przyniosły single "Statki na niebie", "Ostatni pocałunek", "Znów jesteś ze mną", "Zaklęci w tańcu", "Kamień i aksamit" czy "Dwa proste słowa".
W połowie lat 90. muzycy De Mono zajęli się swoimi projektami poza macierzystym zespołem - na własną rękę sił spróbował także Andrzej Krzywy wydając album "Premiera" (1996). Razem z członkami Daabu nagrał też imienny album pod szyldem Sędzia Dread (1998).
De Mono kontra Marek Kościkiewicz. Sprawa przez lata toczyła się w sądzie
To wówczas rozeszły się drogi De Mono i Marka Kościkiewicza (finalnie doszło do tego w 2001 r.), który założył wytwórnię Zic-Zac Music Company, a kilka lat później objął funkcję szefa BMG Poland. Był też założycielem i jednym z pomysłodawców miesięcznika "Machina".
Od 2008 r. przez wiele lat toczył się sądowy spór o prawa do nazwy De Mono, gdy Kościkiewicz wraz z innymi członkami najsłynniejszego składu (m.in. saksofonista Robert Chojnacki, perkusista Dariusz Krupicz) powołał własny zespół De Mono. U jego boku w roli wokalisty pojawili się kolejno Rafał Brzozowski, Michał Karpacki i Tomasz Korpanty.
Ostatecznie sprawa zakończyła się pod koniec 2021 r. - wyrokiem Sądu Apelacyjnego prawo do nazwy pozostało w grupie, której liderami są Andrzej Krzywy i basista Piotr Kubiaczyk. W kwietniu 2021 r. ukazała się ostatnia jak do tej pory płyta De Mono - "Osiecky" do tekstów autorstwa Agnieszki Osieckiej.










