Jako Candy Girl podbiła polską popkulturę. Cover utworu "Wszystko czego dziś chcę" otworzył jej drzwi do kariery
Barbara Hetmańska, znana kilkanaście lat temu jako Candy Girl, wspięła się na szczyt polskich list przebojów syntezą intrygującego wizerunku i chwytliwych utworów. Długo nie dawała za wygraną, jednak z czasem wycofała się z mainstreamowego życia publicznego. Porównywano ją do Madonny, Lady Gagi, Pink czy nawet Dody, lecz twórczość wokalistki przez lata nie traciła na autentyczności. Co dzisiaj słychać u Candy Girl?

Candy Girl, a raczej Barbara Hetmańska, na polskim podwórku muzyki rozrywkowej zaistniała na początku poprzedniej dekady. Jej wkład w klubowe dźwięki stał się niezastąpionym elementem każdej imprezy, a sama artystka, działająca ówcześnie pod pseudonimem Candy Girl, była porównywana do takich gwiazd jak Doda, Lady Gaga czy chociażby Pink. Z czasem wokalistka odeszła od wykreowanej persony i skupiła się na pokrewnej artystycznej aktywności. Co dzisiaj porabia Basia Hetmańska?
Zobacz również:
Sukces, jaki osiągnęła w Polsce Candy Girl, był swego czasu porównywany do początków kariery największych gwiazd, nie tylko tych pochodzących z naszego kraju. Candy Girl, a dziś Barbarę Hetmańską, porównywano do wielkich nazwisk nie tylko ze względu na wygląd na miarę blond pop gwiazdy. Jej odważne usposobienie na scenie, charyzma, światowe i skomplikowane kreacje na ściankach, chwytliwe teksty i muzyka, która za każdym razem porywała do tańca sprawiły, że piosenkarka na stałe zapisała się na kartach polskiej popkultury. Choć w pewnym momencie zniknęła ze świecznika, jej dyskografia jest wciąż dostępna.
Ten utwór Candy Girl na pewno porwie cię do tańca. Co słychać u Basi Hetmańskiej?
Candy Girl większą popularność zyskała w 2009 roku, kiedy to wydała dynamiczny cover utworu "Wszystko czego dziś chcę" Izabeli Trojanowskiej. Po sukcesie piosenki przyszedł czas na cały album - krążek "Hałas w mojej głowie" został wydany 20 listopada 2009 roku, a znajdują się na nim takie przeboje jak "Czas (siłę w sobie mam)", "Daddy's Girl" czy kultowe "Yeah!", czyli kawałek, który niemal od razu po publikacji został okrzyknięty klubowym hitem.
Candy Girl wydała jeszcze jeden album - w 2011 roku ukazała się płyta "Między jawą a snem" (projekt ukazał się wyłącznie w wersji cyfrowej pod skrzydłami wytwórni Universal), a rok później, już w wersji fizycznej, dzięki wytwórni EMI, do sprzedaży trafiła reedycja płyty, zatytułowana "Crazy - Między jawą a snem". Choć wokalistka wydała jeszcze projekty "The Oasis" i "The Sacrifice", jej działalność nie odbiła się echem porównywalnym do tego, jaki była w stanie rozciągnąć na początku kariery.
Dzisiaj Basia Hetmańska wciąż zajmuje się muzyką. Jest DJ-ką, wciąż tworzy chwytliwą, klubową muzykę, publikuje swoje sety, uwielbia rave'y, na których również gra i dzieli się fragmentami swoich miksów na portalach społecznościowych. Jest też fotografką, podróżniczką i kreatorką kontentu. Ponadto jest właścicielką agencji marketingowej "Larmo Production", która zajmuje się między innymi organizacją eventów.
Szokowała na ściankach i na scenie. Pamiętacie Candy Girl?
Warto przypomnieć, że Candy Girl w szczególności pokochała Azja. Wokalistka była znana ze swoich kolorowych, kampowych kreacji, stąd zwróciła na siebie uwagę fanów ze Wschodu. Jej twórczość była porównywana graficznie do Hello Kitty, czyli postaci i japońskiej bohaterki, która jest stałą częścią życia milionów dzieci jak i dorosłych.
Candy Girl miała dwie pełnometrażowe trasy koncertowe w Azji. Pod koniec 2010 roku piosenkarka postanowiła promować swoją twórczość poza naszym krajem. Wraz z DJ Adamusem wyjechała do Chin, gdzie w ciągu dwóch miesięcy zagrała ponad 30 koncertów.









