Izabela Trojanowska karierę muzyczną rozpoczęła już w latach 70. Szybko otrzymała nagrodę podczas Festiwalu Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze i trafiła do opolskich "Debiutów". W Opolu zaśpiewała "O czym marzą zakochani" i została nagrodzona pierwszym miejscem.
W telewizji zadebiutowała w 1979 roku w serialu "Strachy", w międzyczasie dołączyła również do Teatru Syrena. Widzowie mogą pamiętać ją też z kilku odcinków "Kariery Nikodema Dyzmy". W 1980 roku rozpoczęła współpracę z Romualdem Lipką. Pierwsza wspólna piosenka nagrana z Budką Suflera, czyli "Tyle samo prawd ile kłamstw" znalazła się na szczycie listy przebojów Studio Gama. Niedługo później powstało kultowe "Wszystko, czego dziś chcę".
Obecnie Izabela Trojanowska ma na koncie siedem solowych albumów, a dotychczasową dyskografię zamyka "Na skos" z 2016 roku.
Izabela Trojanowska o nietypowym hobby. "Nie jest nudno"
Izabela Trojanowska od kilku lat startuje w Zawodach Wędkarskich Aktorów "Memoriał Mariana Łącza". W tym roku wygrała w dwóch kategoriach - na największą rybę i największą liczbę złowionych ryb.
"Pochodzę z Olsztyna. Z dzieciństwa pamiętam łowienie razem z braćmi, ale to było typowo amatorskie. Kiedy zaczęłam występować w 'Klanie', Laura Łącz, która także w nim gra, od początku serialu namawiała wszystkich kolegów na udział w zawodach imienia jej taty, Mariana Łącza. Postanowiłam, że sprawdzę, co pamiętam z łowienia z dawnych czasów. Ale okazało się, że to są poważne, prawdziwe zawody. A konkurencja duża, bo wśród artystów jest wielu zapalonych wędkarzy. Mimo różnych wątpliwości, zdecydowałam się wziąć udział w zawodach. Dla przygody, dla towarzystwa. I przekonałam się, że sprawiło mi to wielką frajdę. Dlatego wystartowałam też w następnym roku i potem w kolejnych latach" - mówiła w rozmowie z Izą Komendołowicz z PAP.
Została również zapytana, co jest fajnego w łowieniu ryb. "Na pewno jest to, że zawody są pretekstem do spotkania się z koleżankami i kolegami aktorami, bo na co dzień po prostu brakuje takich sytuacji. Na zawodach mamy okazję ze sobą porozmawiać, dowiedzieć się, co u kogo słychać. Jest wesoło, sympatycznie i na pewno nie jest nudno. A po drugie, zawody odbywają się na świeżym powietrzu i są bardzo ekologiczne, gdyż zacinamy delikatnie rybkę i podbierakiem holujemy ją do stanowiska. Czyli rybki zostają w specjalnej siatce w wodzie, a po zważeniu ich przez jury są wypuszczane do wody" - wytłumaczyła.
Zdradziła jednak, że poza zawodami nie zajmuje się zbytnio swoim hobby. "Jestem bardzo zajęta, gram w 'Klanie', mam dużo koncertów. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że siedzę i zastanawiam się, co zrobić z wolnym czasem, bo w ogóle go nie mam. Mimo że jestem już na emeryturze. Nie jeżdżę na urlopy. Jeżeli już, to góra na tydzień raz w roku. (...) ale kocham swój zawód i cieszę się na to" - wyznała.
Izabela Trojanowska o nowej muzyce. "Znów spotkamy się w studiu"
Ostatni singel - "Niebo nad Warszawą" - wokalistka wydała w 2024 roku. "Została napisana przez Andrzeja Mogielnickiego i Bogdana Gajkowskiego, czyli Kapitana Nemo. A ten fantastyczny, nowoczesny aranż, który kocham - pięknie gra sekcja: bas, perkusja i saksofon Artura Włodkowskiego - to dzieło Agnieszki Burcan i Pawła Radziszewskiego z zespołu Plastic" - mówiła Trojanowska w rozmowie z PAP.
Zdradziła też, że fani mogą czekać na nowości. "Prawdopodobnie wkrótce znów spotkamy się w studio, bo kończę tekst do nowej kompozycji. Gitarzysta i kompozytor prosił, żeby podać jego nazwisko dopiero, jak będziemy nagrywać" - powiedziała tajemniczo.











