Irena Santor to wokalistka i niekwestionowana królowa polskiej estrady. Jej przeboje wciąż podbijają serca wiernych, jak i nowych fanów, a wdzięk i szanowany talent piosenkarki stale zachwycają - artystka jest od lat nazywana "pierwszą damą polskiej piosenki".
Twórczość Ireny Santor znamy z takich utworów jak "Embarras", "Już nie ma dzikich plaż", "Małe mieszkanko na Mariensztacie", "Powrócisz tu" czy "Tych lat nie odda nikt". Według fanów jej wkład w polską muzykę pozostaje nieoceniony - tak samo uważa również Ralph Kaminski, który niedawno wydał album "GÓRA" (płytę promuje m.in. utwór "Nie bój się na zapas!"). Na swoim Instagramie wokalista podzielił się filmikiem, na którym wręczył Irenie Santor winylowy krążek. O czym rozmawiali artyści? I jak pojawił się temat AI?
Irena Santor zachwyciła się Ralphem Kaminskim. "Nie zgadzam się z takim przetwarzaniem"
Irena Santor zachwyciła się najnowszą twórczością Ralpha Kaminskiego, porównując wokalistę do szamana. "Pan mnie zadziwił tą płytą! Pan ma zupełnie oryginalny repertuar, inaczej pan śpiewa. To nie są piosenki, do jakich ja się przyzwyczaiłam - canta, refren - tylko to są utwory muzyczno-literackie. Pan ma świadomość dźwięku. (...) Pan tym dźwiękiem operuje, jak szaman! Pan właściwie komponuje dźwięk" - wyznała polska gwiazda, czym wzruszyła Kaminskiego.
Zobacz również:
91-letnia Irena Santor postanowiła również zdradzić swój stosunek do udziału sztucznej inteligencji w procesie produkowania i wymyślania współczesnych utworów. "Technika pozwala na takie zmiany, które są zabawne do pewnego momentu. Nie zgadzam się z takim przetwarzaniem, jak AI. To nie jest twórcze, to nie jest artystyczne. To jest taka 'sztuka' robienia złego dźwięku dla złego dźwięku" - wyznała artystka.
"To dla mnie najcenniejsza recenzja, którą kiedykolwiek otrzymałem! Przeżyłem szok! Szok, że pierwsza dama polskiej piosenki w swoim napiętym kalendarzu znalazła czas na przesłuchanie mojego najnowszego albumu 'GÓRA'. Jestem wzruszony. Irena Santor to moja idolka, wielka inspiracja. To spotkanie było dla mnie jak ze snu... Pani Ireno, niech pani trwa trwa trwa i trwa! Potrzebujemy Pani Muzyka łączy pokolenia! Alę Majewską, też kocham. Zobaczcie jak nasze trio 3 pokoleń zabrzmiało pod koniec filmu. R. #irenasantor" - opisał spotkanie na Instagramie Ralph.











