"Historia jednej znajomości" to wielki hit PRL-u, a także jeden z najbardziej rozpoznawalnych przebojów Czerwonych Gitar. Zespół, nazywany polskim The Beatles, zapisał się dzięki niemu na kartach historii popkultury. Utwór ukazał się w 1965 r. i opowiadał o letniej miłości i włączony został w skład tzw. tryptyku o nadmorskiej miłości, w skład którego weszły jeszcze "Wakacje z blondynką" Macieja Kossowskiego i "Spacer dziką plażą" Stana Borysa.
Napisał tekst po spotkaniu przypadkowej dziewczyny nad morzem. Tak powstał wielki hit Czerwonych Gitar!
Tekst ponadczasowego utworu napisał Jerzy Kossela. Inspiracją do jego powstania był spacer w Gdyni, podczas którego na jego drodze stanęła dziewczyna z psem, niosącym w pysku gazetę. To proste, ale urokliwe zdarzenie sprawiło, że Kossela poczuł się natchniony i stworzył słowa, które Polacy śpiewają do dziś.
"Mieszkam w Gdyni, więc nietrudno tam o widok dziewczyny spacerującej nad morzem, a ja akurat zobaczyłem taką. Nie dość, że była bardzo ładna, to jeszcze biegł za nią pies i trzymał w pysku gazetę. Jaką, nie wiem. To mógł być tylko "Głos Wybrzeża", albo "Gazeta Bałtycka'" - opowiadał Kossela.
"No i wyciągnąłem ten mój notes z pomysłami i wydało mi się, że dobrze byłoby tę dziewczynę z psem i gazetą wmontować w jakąś historię, przecież typową dla wakacji, młodzieńczych uczuć. No i jakoś tak wyszło. W ciągu jednej nocy powstały dwie piosenki" - dodawał tekściarz.
Krzysztof Kleczon inspirował się Beatlesami?
Muzykę do "Historii jednej znajomości" skomponował Krzysztof Kleczon. Do prostego, lecz pełnego emocji tekstu dopasował lekką melodię, wprawiającą w melancholijny nastrój. Jego inspiracją była z kolei piosenka "Baby It's You" The Beatles z albumu "Please Please Me". Iście beatlesowski refren sprawiał, że piosenka z łatwością wpadała w ucho.
Kompozycja błyskawicznie zyskała popularność - spodobała się słuchaczom, dzięki czemu na stałe zagościła w repertuarze Czerwonych Gitar. Z czasem, gdy Krzysztof Kleczon odszedł z zespołu, on również wykonywał utwór na swoich koncertach. Wówczas to polscy Beatlesi zrezygnowali ze śpiewania go. Jednym z najsłynniejszych wykonów "Historii jednej znajomości" jest ten z festiwalu w Opolu w 1969 r.
Żony muzyków z Czerwonych Gitar sprzeczały się o wielki hit PRL-u
Co ciekawe, piosenka przyczyniła się do powstania sporu pomiędzy żonami członków Czerwonych Gitar. Kobiety przez lata walczyły ze sobą o to, która z nich jest bohaterką nadmorskiej opowieści. Wszystkie uważały bowiem, że utwór został napisany na ich cześć.
"Każda z nich uważała, że to piosenka o niej i specjalnie dla niej napisana, a już na pewno śpiewana. Bibi Klenczonowa, twierdzi, że to przecież kompozycja Krzyśka, więc powstała z myślą o niej. Ja się droczę, że tekst napisał Jurek, więc to nasza historia, chociaż wcale tak nie było i mogę z całą pewnością powiedzieć, że ta dziewczyna z psem to nie ja" - wyjaśniała żartobliwie Jana Kras-Kossela.











