Tydzień temu w mediach na całym świecie pojawiły się spekulacje na temat dalszych planów koncertowych Harry'ego Stylesa. Choć artysta wciąż jest w trakcie pierwszego tournee promującego album "Kiss All The Time. Disco, Occasionally", w miastach na całym świecie pojawiła się tajemnicza kampania, która przekonała słuchaczy, że Brytyjczyk już ma w planach kolejne występy. Miłośnicy 32-latka odnaleźli plakaty z rysunkami buziek na kolorowych tłach, na których znajdowała się data 10 września.
Harry Styles ogłosił daty koncertów na 2027 r., w ramach kontynuacji trasy "Together, Together"
Teraz już wszystko wiadomo - wskazówki pojawiające się w miastach na całym świecie faktycznie zapowiadały kolejną trasę koncertową Harry'ego Stylesa. "Together, Together Tour", które dotychczas obejmowało rezydencje koncertowe w sześciu miastach (a ta w Nowym Jorku, w prestiżowej hali Madison Square Garden, wciąż trwa), dotrze także w inne zakątki świata. 10 września gwiazdor ogłosił wszystkie szczegóły.
"Kiedy zdecydowaliśmy się na trasę koncertową w 2026 roku, wiedziałem, że będzie wyjątkowa, ale to, w co ją przekształciliście, przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Uwielbiam grać muzykę, uwielbiam być z wami wszystkimi i być częścią miłości i radości, którą wspólnie tworzycie każdej koncertowej nocy. Dlatego chciałem, żebyście jako pierwsi dowiedzieli się o dodaniu nowych występów na 2027 rok. Nie mogę się doczekać, aż będziemy mogli dalej tańczyć ze wszystkimi naszymi przyjaciółmi i mam nadzieję, że się tam zobaczymy!" - napisał piosenkarz w komunikacie rozesłanym do fanów przez newslettera.
Zobacz również:
Gdzie i kiedy wystąpi Harry Styles w przyszłym roku? Polski zabrakło w rozpisce
Kolejna część trasy "Together, Together" rozpocznie się 2 kwietnia 2027 r. na stadionie State Farm w Phoenix. Styles zaprezentuje swoje taneczne show aż w sześciu miastach Ameryki Północnej, a następnie uda się do Europy. Koncerty będą miały miejsce w Berlinie, Paryżu, Madrycie, Rzymie, Dublinie i Londynie. W rozpisce miejsc niestety zabrakło Polski.
W trakcie 12 przystanków na trasie byłemu członkowi One Direction towarzyszyć będzie cała masa gości specjalnych. W roli supportów w poszczególnych miastach wystąpią: Tinashe, CA7RIEL i Paco Amoroso, Kylie Minogue, Lainey Wilson, Q Marsden, The Womack Sisters, Getdown Services, Caroline Polachek, Feist, LCD Soundsystem, Baby Rose i Tears For Fears.
14 września wystartowała przedsprzedaż biletów na koncerty Harry'ego Stylesa. Ceny podano wcześniej i okazały się dużo niższe niż zakładano!
W związku z poniedziałkowym startem przedsprzedaży biletów dla klientów American Express (m.in. na koncerty w Berlinie, Dublinie czy Madrycie) w sieci pojawiło się wiele komentarzy dotyczących cen. Po ostatnich rezydenturach Harry'ego Stylesa w Europie i USA fani spodziewali się horrendalnych kwot, lecz okazuje się, że artysta wziął sobie do serca ich zażalenia oraz oskarżenia o przerzucanie kosztów wypraw na słuchaczy i wraz ze swoim teamem ustalił nieco niższe ceny wejściówek.
Na koncerty, które odbędą się w 2027 r. miejsce na płycie można zdobyć już za mniej niż 100 euro - w Rzymie. Z kolei w Madrycie czy Dublinie ten sam rodzaj wejściówki kosztuje 143 euro. Najtańsze miejsca na trybunach - analogicznie również te najdalsze od sceny - można nabyć już za ok. 60 euro.
"To bardzo ważne, aby trasa 'Together, Together' była jak najbardziej jawna w kwestii cen. Dynamiczne zmiany kwot i bilety w cenach platinum nie będą wykorzystywane przy tej trasie" - można dodatkowo przeczytać na grafikach udostępnianych na oficjalnych kontach Stylesa w mediach społecznościowych.
Słuchacze Brytyjczyka, dla których wspomniane kwoty wciąż są nieosiągalne, mogą liczyć także na specjalną, ograniczoną pulę "Unpredictable fun tickets". Będą to wejściówki kosztujące zaledwie 20 dolarów czy euro - w zależności od lokalnej waluty - o których więcej dowiemy się w przyszłości. Fani spekulują natomiast, że mogą to być bilety z losowo przydzielanymi miejscami na arenach, bez możliwości zmiany.
Przedsprzedaż biletów na kontynuację trasy Harry'ego Stylesa wywołała poruszenie w sieci. "Trochę za późno na takie ceny"
Za kilka dni rozpocznie się regularna sprzedaż biletów, w której będą mogli wziąć udział wszyscy miłośnicy 32-latka. W mediach społecznościowych natomiast już teraz rozwinęła się dyskusja dotycząca kontynuacji trasy "Together, Together" oraz działań ekipy Stylesa. Część internautów jest wdzięczna za wcześniejsze ujawnienie cen i szykuje się na "walkę" o wejściówki. Inni zaś zauważają, że już przy poprzedniej odsłonie tournee artysta mógł wprowadzić niższe kwoty i umożliwić większej liczbie fanów udział w wydarzeniach.
"Bardzo podoba mi się, że ujawnili ceny wcześniej", "MUSZĘ WYGRAĆ TĘ BITWĘ", "Harry nas wysłuchał i uwielbiam go za to", "Bilety, na które wreszcie nas stać? Nie wierzę", "Kocham to, że dostosował się, gdy serca tak wielu fanów złamały się po ostatnich rezydenturach. Ale przykro mi, że musieliśmy go błagać", "Stracił wielu fanów przez rezydencję na Madison Square Garden, więc teraz przykłada do cen większą wagę", "Trochę za późno na takie ceny, bilety na Nowy Jork wyczyściły moje konto", "Szkoda, że nie pomyślał wcześniej...", "Zawsze mógł ustalić takie ceny. Pytanie brzmi, czy chciał?", "Wielu z nas zaprotestowało przy sprzedaży i się opłaciło" - piszą internauci na Instagramie.










