Harry Styles jest obecnie w trakcie swojej trasy koncertowej "Together, Together Tour", promującej najnowszy krążek "Kiss All The Time. Disco, Occasionally", wydany w marcu tego roku, na którym znalazły się hity takie jak "Aperture", "American Girls" czy "Dance No More". Tournee przewiduje w sumie 50 koncertów, lecz artysta zaprezentuje się jedynie w siedmiu miastach. Brytyjczyk postawił bowiem na nową formę trasy, składającą się w całości z rezydencji koncertowych. Zakończył już występy w Amsterdamie na Johan Cruyff Arenie, a także w Londynie na Wembley, gdzie pobił rekord, prezentując na kultowym stadionie aż 12 show pod rząd.
Harry Styles nagle odwołał koncert w Sao Paulo. Powodem były problemy ze zdrowiem
Obecnie artysta znajduje się w Sao Paulo, gdzie na stadionie Estádio do Morumbi zaplanowane miał cztery koncerty. Pierwsze dwa odbyły się zgodnie z planem - 17 i 18 lipca - lecz już kolejny okazał się feralnym. We wtorek, 21 lipca, 32-latek niespodziewanie odwołał swój show w ostatniej chwili, a jako powód organizator podał tajemnicze "problemy zdrowotne". Jednocześnie zapewnił, że ostatni z koncertów Stylesa w Sao Paulo - w najbliższy piątek - odbędzie się zgodnie z planem.
Wszystkie bilety zakupione na wydarzenie podlegają zwrotowi. Organizator zapewnił także, że osoby, które posiadały wejściówki na wtorkowe wydarzenie, mogą skorzystać z promocji przy zakupie miejsc na piątkowy koncert. Oferta trwa aż do 24 lipca, do godz. 12:00 czasu BRT.
Fani martwią się o zdrowie gwiazdora. "Harry nigdy nie odwołuje show"
Przedstawiciele brytyjskiego wokalisty nie ujawnili dodatkowych informacji dotyczących jego stanu, jednak wszystko wskazuje na to, że problem nie mógł być bardzo poważny. Harry Styles w najbliższych dniach ma wydobrzeć i wrócić na scenę, lecz fani zdążyli się już zaniepokoić. W sieci pojawiła się fala komentarzy i nagrań, na których posiadacze biletów na koncert na Estádio do Morumbi wyrażają swoje obawy o zdrowie muzyka, martwią się, a nawet płaczą, domagając się wyjaśnień.
"Mam nadzieję, że Harry i jego team mają się dobrze", "O mój boże, mam nadzieję, że wszystko z nim ok", "Wyglądał na bardzo zmęczonego na ostatnim koncercie... On trochę przesadza, musi chwilę odpocząć", "Moja córka płacze", "Zdążyliśmy już wyjść z domu na koncert...", "Może to jego problemy z astmą?", "Harry nigdy nie odwołuje show. Jestem pewna, że to było absolutnie konieczne", "Jestem sfrustrowana, ale o wiele bardziej martwię się o zdrowie Harry'ego" - można było przeczytać w mediach społecznościowych.
To nie pierwszy raz, gdy słuchacze martwią się o zdrowie Stylesa. W trakcie rezydencji koncertowej na Wembley, podczas jednego z koncertów artysta zachłysnął się wodą i bezwładnie padł na podłogę. Biorąc pod uwagę panujące wówczas w Wielkiej Brytanii potężne upały, sytuacja wyglądała naprawdę poważnie. Po chwili gwiazdor podniósł się z ziemi i uspokoił wiwatujący tłum. "Po prostu wpadło w niewłaściwe miejsce. Wszystko w porządku, wszystko w porządku" - wyjaśniał do mikrofonu. Mimo to po sieci krążyły dziesiątki nagrań z niepokojącego momentu, za pośrednictwem których fani wyrażali swoje obawy o kondycję idola.
Harry Styles ma przed sobą jeszcze kilka przystanków na trasie "Together, Together"
Po koncertach w Brazylii "Together, Togerther Tour" przeniesie się do Mexico City, gdzie od końcówki lipca do blisko połowy sierpnia odbędzie się sześć koncertów. Kolejnym przystankiem na trasie Harry'ego Stylesa będzie nowojorska arena Madison Square Garden, gdzie były członek One Direction ustanowi kolejny rekord - grając aż 30 koncertów z rzędu. Tournee zakończy się wraz z końcem roku w Australii.










