W sieci krążą spekulacje na temat kontynuacji trasy koncertowej "Together, Together" Harry'ego Stylesa. Fani odkryli tajemnicze plakaty porozwieszane na murach i budynkach w największych miastach świata - Dublinie, Berlinie, Rzymie, Madrycie, Los Angeles, Phoenix oraz Toronto. Przedstawiają one rysunki buziek na kolorowych tłach oraz datę 10 września tego roku.
Zobacz również:
Dodatkowo słuchacze znaleźli specjalne konto w mediach społecznościowych - m.in. na portalu X oraz Instagramie - gdzie dodawane są posty z hasłami kojarzonymi z twórczością byłego członka One Direction. "WE WANNA KEEP DANCING WITH ALL OUR FRIENDS IN ALL COUNTRIES!", "NEW COUNTRIES COMING" - czytamy.
Fani twierdzą, że tajemnicze plakaty to zapowiedź trasy Harry'ego Stylesa. Poprzednie tournee objęło tylko kilka miast i wywołało aferę
Wskazówki, które rzekomo ma rozsyłać po całym świecie Harry Styles, sprawiły, że fani nie mają już wątpliwości co do kontynuacji trasy "Together, Together". Jak na razie tournee promujące album "Kiss All The Time. Disco, Occasionally" objęło jedynie pięć miast - Amsterdam, Londyn, Sao Paulo, Meksyk, Melbourne, Sidney i Nowy Jork - gdzie 32-latek zagrał rezydencje koncertowe. Ta w Nowym Jorku, na Maddison Square Garden, wciąż trwa i obejmuje rekordową liczbę 30 koncertów.
Nietypowe rozwiązanie organizowania licznych koncertów jedynie w kilku miastach na świecie zmusiło fanów Stylesa do podróży i sporych wydatków. Wraz z ogłoszeniem poprzedniej trasy w internecie rozpętała się afera. Miłośnicy piosenkarza wyrażali jawny sprzeciw, część osób bojkotowała tournee, inni wprost mówili o przerzucaniu kosztów z artysty na słuchacza oraz o wysokich kosztach nie tylko wejściówek na wydarzenia, ale i całych wypraw.
Fani nie mogą doczekać się rozwiązania zagadki. "Mój nastrój uzależniony jest od tego, co Harry ogłosi 10 września"
Nic dziwnego, że możliwość nadchodzącej trasy koncertowej po innych miejscach na świecie wzbudziła wśród fanów tak wiele emocji. Spora część miłośników Brytyjczyka wciąż nie miała okazji usłyszeć utworów z nowego albumu na żywo. "Potrzebujemy listy miast jak najszybciej!", "Błagam o Texas", "Gdzie Paryż?!", "Modlę się o Florydę", "Mój nastrój uzależniony jest od tego, co Harry ogłosi 10 września", "12 plakatów = 12 miast?", "Mam nadzieję, że nie będzie wracał do miejsc, gdzie już grał...", "Harry nie jest poważny", "Co on wyprawia?! Bierzcie moje pieniądze" - czytamy w komentarzach rozemocjonowanych i wyczekujących wieści fanów.
Harry Styles w podobnie tajemniczy sposób ogłaszał rezydencje koncertowe w ramach trasy "Together, Together"
To nie pierwszy raz, gdy brytyjski artysta w ten sposób ogłasza nadchodzące nowości. Zanim wkroczył w erę albumu "Kiss All The Time. Disco, Occasionally" w największych miastach na całym świecie pojawiały się tajemnicze billboardy z hasłem "We Belong Together" i zdjęciem nawiązującym do klipu z historycznego zamknięcia poprzedniej trasy koncertowej Stylesa. Wówczas fani odkryli w sieci także stronę internetową, przedstawiającą wideo z tłumem koncertowym - podobnym do tego z banerów - której prawa autorskie należały do wytwórni Harry'ego. Później rzeczywiście okazało się, że autor hitu "Watermelon Sugar" ogłosił premierę albumu oraz rezydencje koncertowe.










