Hans Zimmer, jeden z najbardziej cenionych kompozytorów muzyki filmowej, dołącza do zespołu twórców trzeciego sezonu "Euforii". Artysta, który otrzymał Oscara za muzykę do "Diuny" Denisa Villeneuve'a, stworzy ścieżkę dźwiękową do serialu HBO wspólnie z Labrinthem - twórcą odpowiedzialnym za wyjątkową oprawę muzyczną dwóch pierwszych sezonów.
W oficjalnym oświadczeniu Hans Zimmer podkreślił, jak wyjątkowe jest dla niego zaangażowanie w projekt:
"To zaszczyt dołączyć do tego niesamowitego zespołu opowiadaczy historii, prowadzonego przez wizjonera Sama Levinsona. Wspólnie stworzyli tak odważny i poruszający serial, który znaczy bardzo wiele dla widzów. Muzyka Labrintha ukształtowała tożsamość "Euforii", a ja cieszę się, że mogę dołożyć swoją cegiełkę do tej historii i pomóc ukształtować nowy sezon poprzez muzykę" - powiedział Zimmer.
Sam Levinson również nie krył ekscytacji z nadchodzącej współpracy:
"To prawdziwy zaszczyt pracować u boku Hansa. Pisałem ten sezon, słuchając jego ścieżek dźwiękowych do "Interstellar" i "Prawdziwego romansu". Od początku był wpisany w kreatywne DNA tego projektu. Jestem naprawdę dumny z pracy, jaką wykonaliśmy wspólnie z Labrinthem w poprzednich sezonach i cieszę się, że Hans pomoże nam wejść na nowy poziom".
Hans Zimmer - mistrz emocji i dźwięków
Hans Zimmer to twórca, którego muzyka wyznacza standardy w branży filmowej od ponad trzech dekad. Jego charakterystyczne, monumentalne kompozycje można usłyszeć w takich produkcjach jak Interstellar, Gladiator, Incepcja, Król Lew czy Blade Runner 2049. Jego styl łączy elementy muzyki klasycznej, elektronicznej i filmowej dramaturgii, tworząc niezapomniane pejzaże dźwiękowe.
Zimmer zdobył liczne nagrody, w tym dwa Oscary, cztery Grammy i trzy Złote Globy. Jest także cenionym producentem muzycznym i liderem Remote Control Productions - studia, które współpracowało z wieloma czołowymi reżyserami, takimi jak Christopher Nolan, Ridley Scott i Denis Villeneuve. Jego wpływ na muzykę filmową i telewizyjną jest nie do przecenienia.
"Euforia" - więcej niż serial
"Euforia" zadebiutowała w 2019 roku i od razu wzbudziła ogromne zainteresowanie widzów oraz krytyków. Produkcja Sama Levinsona opowiada o młodzieży zmagającej się z uzależnieniem, tożsamością, traumą i miłością, ukazując te tematy w intensywny i często kontrowersyjny sposób. Główną rolę gra Zendaya, która za swoją kreację Rue otrzymała dwie nagrody Emmy.
Serial wyróżnia się nie tylko warstwą narracyjną, ale również wizualną i muzyczną - za którą do tej pory odpowiadał Labrinth. Jego utwory, takie jak "Still Don't Know My Name" czy "Mount Everest", stały się kultowe wśród fanów i zdefiniowały ton całej serii.
Po długiej przerwie związanej m.in. z pandemią i napiętym harmonogramem aktorów, "Euforia" powraca z nowym sezonem, który ma zapowiadać dojrzałe, mroczniejsze i jeszcze bardziej introspektywne podejście do tematyki serialu.
"Euforia" - nowa obsada, nowa energia
Do dobrze znanej obsady, w której ponownie zobaczymy m.in. Zendayę, Sydney Sweeney, Hunter Schafer i Jacoba Elordiego, dołączą nowe gwiazdy: Sharon Stone, hiszpańska piosenkarka Rosalía oraz były futbolista Marshawn Lynch. To zapowiedź nie tylko nowej energii w fabule, ale także świeżego spojrzenia na znany już świat "Euforii".
Współpraca Zimmera z Labrinthem oraz obecność tak różnorodnej obsady może zwiastować sezon, który wyniesie serial na jeszcze wyższy poziom artystyczny i emocjonalny. Fani mogą spodziewać się intensywnego doświadczenia - zarówno wizualnego, jak i dźwiękowego.





![Odet: “Lubię pisać o rzeczach trudnych i bolesnych” [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N8UOWK7AUGNYW-C401.webp)





