Hannah Montana z nowym rekordem. Legenda pokonała nawet samą Taylor Swift, choć tak naprawdę nie istnieje
Dwadzieścia lat po premierze pierwszego odcinka jednego z najpopularniejszych show kanału Disney Channel, Hannah Montana, okazuje się, iż kultowa postać serialu potrafi namieszać nawet na dzisiejszym rynku muzycznym. Wyjątkową rocznicę, pod szyldem "Hannah Montana 20th Anniversary Special on Disney+", obejrzała rekordowa liczba widzów, strącając z pierwszego miejsca samą Taylor Swift.

Miley Cyrus jest uznawana za jedną z najbardziej kontrowersyjnych gwiazd, które wyszły spod disneyowskiego skrzydła. Jej album "Bangerz" ("We Can't Stop", "Wrecking Ball") z 2013 roku sprawił, że artystka zaczęła być kojarzona z odważniejszymi dźwiękami, skąpymi strojami i nieposkromionymi opiniami.
Eksperymentalny projekt "Miley Cyrus & Her Dead Petz" ("Space Bootz"), powrót do korzeni z "Younger Now" i konceptualny krążek "Something Beautiful" udowodniły wszechstronność wokalistki, a po 20 latach od premiery pierwszego odcinka "Hannah Montana" już wiemy, że huczne świętowanie tej szczególnej rocznicy podbiło serca fanów, co potwierdzają najnowsze wyniki oglądalności!
Zobacz również:
Hannah Montana ustanowiła nowy rekord. "Nie miała z nią szans"
Show "Hannah Montana", który już 24 marca br. trafił na platformy Disney+ i Hulu, zgromadził masę widzów. Jak wiadomo, specjalny odcinek rocznicowy w ciągu pierwszych trzech dni osiągnął 6,3 miliona wyświetleń. Serial zakończył się w 2011 roku, a sukces jest reaktywacji tylko przypomina, iż kult Hannah Montany jeszcze się nie skończył. Co ciekawe, wzrost oglądalności w rozmiarze ponad 1,000% odnotowały również "stare" sezony show, które od lat są dostępne w streamingu.
Ten rekord należał wcześniej do filmu Taylor Swift "The Era's Tour (Taylor's Version)" (4,6 mln), jednak fani Montany na portalu X są jednogłośni: "Nie miała z nią szans. Hannah wychowała kilka pokoleń, poświęcając własne dzieciństwo, a teraz jej się za to odwdzięczyły".
Czy Miley Cyrus/Hannah Montana wystąpi na nadchodzącym Super Bowl Halftime Show? Gwiazda nie mówi "nie"
"Zawsze wydawało mi się, że Super Bowl to zbyt duża presja. Musiałabym się napracować, żeby nie skupiać się tylko na Super Bowl, bo wtedy nie sposób nie pomyśleć: 'To miliony ludzi i najchętniej oglądane wydarzenie na świecie'" - zdradziła wokalistka niedawno dla "Variety".
Cyrus powiedziała jednak, że rozważyłaby to, gdyby program został zrealizowany z podobnym podejściem, jak jej najnowszy show na Disney+. "Gdybym znalazła sposób, żeby stworzyć dokładnie to, czym jest Hannahversary - podróż przez dyskografię i docenienie każdej piosenki, każdej epoki, myślę, że mogłabym to w sobie odnaleźć" - skwitowała gwiazda, dając zielone światło organizatorom Halftime Show.









