Bracia z grupy Pectus odwiedzili studio "DDTVN", aby zaprezentować słuchaczom swoje najnowsze muzyczne poczynania. Uwagę fanów oraz internautów zwrócił jednak Maciej Szczepanik, którego zauważono w towarzystwie tajemniczej blondynki.
Instagramowy profil Katarzyny, bo tak ma na imię partnerka muzyka, zdradza, iż kobieta zajmowała się sprzedażą nieruchomości w Dubaju. W mediach społecznościowych chętnie publikuje zdjęcia z muzykiem i dzieli się licznymi relacjami z podróży po świecie.
Zobacz również:
Gitarzysta Pectus z nową miłością. Maciej Szczepanik niedawno rozwiódł się z Dominiką Gawędą
Choć Maciej Szczepanik zaczyna przyzwyczajać opinię publiczną do swojego nowego związku, fani zespołu wciąż pamiętają o jego małżeństwie z Dominiką Gawędą, wokalistką zespołu Blue Café.

We wrześniu ubiegłego roku, przy okazji premiery nowej piosenki Blue Café, pojawiły się niespodziewane wieści o rozwodzie Gawędy i Szczepanika. Informacja zaskoczyła fanów, bowiem nie byli świadomi problemów, które miały miejsce w relacji muzyków. Co więcej, media dowiedziały się o rozwodzie ponad pół roku po faktycznej rozprawie, która zmieniła życie muzyków. "Decyzja o rozstaniu została podjęta w sposób ugodowy, Dominika i Maciej pozostają w dobrych relacjach" - przekazywała wówczas menadżerka piosenkarki w rozmowie z Jastrząb Post.
"Za mną trudne doświadczenia. Życie prywatne zmieniło się o 180 stopni. Rozstałam się, rozwiodłam się i to rzeczywiście był taki trudny czas dla mnie. (...) To życie zweryfikowało to wszystko. Ja pamiętam taki moment, kiedy się obudziłam i stwierdziłam, że nie jestem szczęśliwa. To był moment, kiedy we mnie zaczęły zachodzić mocne zmiany, a później pojawił się okres buntu, takiego niegodzenia się z tą rzeczywistością" - powiedziała piosenkarka w rozmowie ze "Światem Gwiazd".
"Wydaje mi się, że spotkaliśmy się na podobnym poziomie emocjonalnym i życiowym. Później gdzieś to zaczęło się delikatnie rozjeżdżać. Tak naprawdę takie rzeczy się dzieją. Teraz takich sytuacji jest mnóstwo w związkach. (...) Przestaliśmy ze sobą rozmawiać i przestaliśmy się słuchać. Tak się stało, uważam, że tak było. Ja jestem typem mustanga, który biegnie przez pustynię z rozwianą grzywą i potrzebuje kogoś, kto będzie takim mustangiem" - wyjaśniła dodatkowo Gawęda.










