Fugees wydali "The Score" 30 lat temu. Album zmienił zasady gry i wypromował Lauryn Hill
Zredefiniowali pojęcie hip-hopu, naznaczyli soul i pomogli wprowadzić na rynek R&B o dobrej jakości i świeżym spojrzeniu na gatunek. Grupa Fugees, poprzednio znana jako Tranzlator Crew, to trzy postaci, których połączenie poskutkowało kultowymi utworami, znanymi do dziś. Raper i producent Wyclef Jean, raperka i wokalistka Lauryn Hill oraz raper Pras Michel wpłynęli na dzisiejszy nurt muzyki, a ich wspólny album, "The Score", świętuje dzisiaj swoje 30. urodziny.

"The Score" to drugi, a zarazem ostatni album studyjny hip-hopowego tria Fugees, wydany na całym świecie 13 lutego 1996 roku nakładem wytwórni Columbia Records, która zostaje wspomniana już w pierwszej pozycji projektu - "Red Intro". Choć płyta składa się z piętnastu kawałków, szerszym echem odbiły się na notowaniach single: "Killing Me Softly with His Song", "Fu-Gee-La" i "Ready or Not". Utwory osiągnęły duży sukces na listach przebojów i pomogły grupie zyskać światową rozpoznawalność.
Fugees podbili rynek albumem "The Score". To symbol muzyki lat 90.
Fugees to amerykańska grupa muzyczna założona w 1992 roku w South Orange w stanie New Jersey. Tworzyli ją Lauryn Hill, Wyclef Jean i Pras Michel. Nazwa zespołu pochodzi od słowa "refugees" i nawiązywała do wielokulturowego tła członków grupy oraz ich zaangażowania społecznego.
Zobacz również:
Debiutancki album "Blunted on Reality" nie odniósł większego sukcesu, jednak pozwolił artystom wypracować charakterystyczne brzmienie. Ich muzyka łączyła rap, soul, reggae i elementy karaibskie. Prawdziwy przełom przyniósł dopiero drugi krążek - "The Score", z którego pochodzi przebój "Killing Me Softly". Co ciekawe, utwór był nowoczesną interpretacją ballady Roberty Flack z 1973 roku. W wersji zespołu zachwycał świeżym rytmem, połączeniem hip-hopu z soulem i niezapomnianym wokalem Lauryn Hill.
Wydanie singla przyniosło Fugees międzynarodowy rozgłos i potwierdziło ich pozycję jako jednej z najbardziej innowacyjnych grup tamtej dekady. Piosenka szybko wspięła się na szczyty list przebojów w wielu krajach i do dziś pozostaje symbolem muzyki lat 90.
"The Score": album, który zmienił zasady gry. Fugees wysoko postawili poprzeczkę
Album "The Score" z 1996 roku okazał się ogromnym sukcesem artystycznym i komercyjnym. Zawierał takie hity jak "Ready or Not", interpretację Boba Marleya "No Woman, No Cry" oraz właśnie "Killing Me Softly". Krążek sprzedał się w ponad 22 milionach egzemplarzy na całym świecie, a w USA uzyskał status siedmiokrotnej platyny. Otrzymał także nagrodę Grammy za najlepszy album rapowy.
Lauryn Hill zachwycała zarówno śpiewem, jak i rapem, a Wyclef Jean i Pras Michel wnosili do muzyki energię i głębokie teksty. "Killing Me Softly" stało się hołdem dla klasyki, a jednocześnie przykładem świeżego podejścia do muzyki rozrywkowej.
Oryginalna wersja "Killing Me Softly with His Song" w wykonaniu Roberty Flack z 1973 roku była balladą z soulowym klimatem. Fugees zdecydowali się na cover, który całkowicie zmienił brzmienie. Dodali bit inspirowany hip-hopem, wykorzystali sample z utworów takich jak "Bonita Applebum" A Tribe Called Quest, a Lauryn Hill nadała całości nowoczesny wymiar dzięki swojemu pełnemu emocji głosowi.
Teledysk do piosenki, przedstawiający życie w klubie i reakcje publiczności, idealnie oddawał klimat lat 90. i miejską codzienność młodego pokolenia. Produkcja spotkała się z uznaniem zarówno fanów, jak i krytyków, zdobywając m.in. MTV Video Music Award za najlepszy teledysk R&B.
Lauryn Hill: głos, który zdefiniował erę. "The Miseducation of Lauryn Hill" to jej opus magnum
Lauryn Hill była jedną z największych gwiazd swojej epoki. Jej charakterystyczny głos, łączenie śpiewu z rapem oraz naturalna charyzma sprawiły, że stała się ikoną muzyki i kultury lat 90. Po sukcesie Fugees rozpoczęła solową karierę. Jej debiutancki album "The Miseducation of Lauryn Hill" z 1998 roku zdobył pięć nagród Grammy i do dziś uznawany jest za jeden z najważniejszych albumów R&B i hip-hopu.
Choć wokalista uznała uznanie jej solowej pracy, nigdy nie odcinała się od sukcesu trio. "Killing Me Softly" w wersji Fugees zdobyło prestiżowe nagrody, a także trafiło do zestawień najlepszych coverów wszech czasów. Album "The Score" otrzymał Grammy, znalazł się w zestawieniu 500 najlepszych albumów wszech czasów magazynu Rolling Stone i w kolekcji 200 najważniejszych albumów w historii Rock & Roll Hall of Fame. Sam utwór został także wyróżniony na liście 500 najlepszych piosenek wszech czasów.
Artystka jest znana również ze swoich religijnych i spirytualistycznych przekonań. Nie kryje swojej wiary i często dzieli się z fanami duchowymi przemyśleniami, które wcale nie są jednoznaczne. "Bóg uczy mnie o rzeczywistości, więc kiedy każe mi coś zrobić, robię to, bo tak mnie prowadzi", "Za każdym razem, gdy Bóg kieruje moim statkiem, nie dzieje się nic intelektualnego... Za każdym razem jednak, gdy próbuję zrobić to sama, wymyślam własną miksturę i próbuję", "Nie chcę być religijna, chcę być duchowa... Chcesz mieć relację z Bogiem, zamiast robić to, co robią wszyscy inni" - kreśliła w mediach na przestrzeni lat Lauryn Hill.



![SnowFest 2026. Drugi dzień: Perpetum never get down [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000IZRUCEKPSX9IS-C401.webp)





