Filip Mettler prezentuje singiel "Peany". Wokalista wybrał swoją drogę i zostawił niedowiarków daleko w tyle
Filip Mettler zachwycił wszystkich trenerów podczas 16. edycji "The Voice of Poland", jednak finalnie trafił pod skrzydła Margaret. Miejsca w finale ustąpił Jaśkowi Piwowarczykowi, który wygrał show. Teraz Filip prezentuje swój najnowszy utwór, zatytułowany "Peany" - artysta rozlicza się z przeszłością, a nawet... z niektórymi niedowiarkami!

"Filip Mettler połączył swoje życie z muzyką, mając zaledwie 7 lat, kiedy zaczął grać na skrzypcach. Zdobył również wykształcenie muzyczne i wystąpił w jednym z talent show, gdzie zyskał rozpoznawalność. I kiedy wydawało się, że jego kariera rozkwita na dobre, Filip usunął się w cień" - czytaliśmy w zapowiedzi obecności Filipa Mettlera w "The Voice of Poland".

Teraz, jakiś czas po skończeniu programu, artysta przedstawia swoją autorską ścieżkę i pokazuje, co gra mu w duszy. O czym traktuje piosenka "Peany"?
Filip Mettler nie bierze jeńców. Prezentuje "Peany" i pokazuje niedowiarkom, że wygrał
Jak się okazuje, "Peany" Filipa Mettlera to manifest postawienia na swoim i walki o marzenia, choćby w sytuacjach, gdy wszyscy dookoła nie podzielają ekscytacji. "Chciałbym poznać Wasze przykłady, kiedy ktoś powiedział Wam - 'nie nadajesz się, zostaw to…', a Wy i tak robiliście swoje" - pisze na swoim Instagramie Mettler i zachęca fanów do dyskusji.
"'Kazali mi siedzieć po cichu, myśleli - już po nim - on zniknął'. Serio - kiedyś usłyszałem - z Ciebie już nic nie będzie, nie wydasz już nic. Zajmij się czymś innym. Wiecie co zrobiłem? (Nie, to nie historia o walecznym Fifim, co dzielnie walczył) Zająłem się czymś innym. Na 10 długich lat" - podzielił się artysta w social mediach, opisując estetykę oraz znaczenie swojego najnowszego singla.
"Ale… z pasją jest tak, że nie da się jej w sobie zabić. Będzie w nas kiełkować, aż wyjdzie znów na słońce, przebijając tony ziemi, którymi chcieliśmy ją przykryć. To wtedy potrzeba siły, determinacji i zamknięcia uszu na 'dobre rady', którymi mnie kiedyś obdarzono. 10 lat - tyle zajęła mi ta droga - 'Nie chodzę na skróty, wybieram trudniejszy szlak, wyjdę z domu po jedno, miny wrogów (czyt. tych 'dobrych doradców') niech zrzedną - ja dla nich mam Groove - nie trzeba już słów" - napisał na swoim Instagramie Filip Mettler, zachęcając tym samym do wsłuchania się w najnowszy utwór "Peany".
Zobacz również:
Wystąpił w "The Voice of Poland" i skradł serca wszystkich. Artysta postanowił powrócić na scenę po ciężkiej chorobie
"Przez wiele lat nie chciałem wychodzić na scenę, bo po prostu się wstydziłem" - wspominał uczestnik w "TVOP", dodając, że długo walczył z otyłością. Kiedy jego waga przekroczyła 130kg, postanowił stawić czoła chorobie.
"Największym impulsem powrotu do śpiewania było to, że udało mi się pokonać największą przeszkodę, którą jest otyłość. Trudno to było pokonać, bo to jest bardzo złożona choroba. I o tym też chciałem mówić - że otyłość to choroba, którą się leczy. Dlatego podjąłem decyzję o leczeniu i w grudniu zeszłego roku poddałem się operacji bariatrycznej, czyli operacji zmniejszenia żołądka, która pomogła mi schudnąć równe 60 kilogramów" - opowiadał.
"Kiedy widziałem, że chudnę, że jest coraz lepiej, pierwsze, co mi przyszło do głowy - to powrót do śpiewania. Nie wiem czy mam w sobie dużo samozaparcia, ale zrobiłem dużo, żeby tu znowu być. Muzyka cały czas towarzyszy mi z tyłu głowy. I ona tęskni za mną, a ja za nią, dlatego wracam, bo nie umiem bez niej żyć. To jest tak naprawdę pierwsza scena po 10 latach" - dodał artysta podczas promocji w "TVOP".
Filip zachwycił w show wszystkich trenerów, a fragment jego występu możecie zobaczyć poniżej:




![Sea You Showcase 2026: dzień drugi. See you soon, Gdańsk! [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MMSA514I8OQLU-C401.webp)




