Tegoroczny finał mistrzostw świata będzie wyjątkowy nie tylko dla kibiców piłki nożnej. Po raz pierwszy FIFA zdecydowała się zorganizować widowisko muzyczne w przerwie najważniejszego meczu turnieju, inspirując się formułą znaną z finałów ligi NFL.
Koncert odbędzie się 19 lipca na New York New Jersey Stadium i potrwa około jedenastu minut. Za jego realizację odpowiadają Global Citizen we współpracy z Live Nation i Done + Dusted, a nad stroną artystyczną czuwa lider Coldplay, Chris Martin.
Justin Bieber dołącza do gwiazdorskiej obsady
Jeszcze kilka tygodni temu wiadomo było, że podczas koncertu wystąpią Madonna, Shakira i BTS. Teraz FIFA potwierdziła, że do tego grona dołączy również Justin Bieber.
Dla kanadyjskiego wokalisty będzie to pierwszy tak duży występ od koncertu na festiwalu Coachella, który odbył się w kwietniu. Sam artysta przyznaje, że możliwość udziału w tym wydarzeniu ma dla niego szczególne znaczenie.
"Mistrzostwa świata FIFA jednoczą ludzi jak żadne inne wydarzenie. Cieszę się, że mogę być częścią tego koncertu. Jeszcze większą satysfakcję daje mi świadomość, że dzięki niemu dzieci na całym świecie zyskują lepszy dostęp do edukacji."
To nie koniec niespodzianek
Na scenie pojawią się również kolejni artyści reprezentujący różne muzyczne światy. Wśród nich znalazł się Burna Boy, którego wspólny utwór z Shakirą należy obecnie do najpopularniejszych przebojów na świecie. Publiczność zobaczy także światowej sławy dyrygenta Gustavo Dudamela oraz nowojorski chór PS22 Chorus, który wystąpi wspólnie z muzykami Coldplay.
Do widowiska dołączą również bohaterowie znani z "Ulicy Sezamkowej" oraz "The Muppets". Obecność Kermita, Miss Piggy i pozostałych postaci ma przypominać o głównej idei całego przedsięwzięcia, czyli wsparciu edukacji najmłodszych.
Koncert ma pomóc zebrać 100 milionów dolarów
Historyczne Halftime Show nie powstało wyłącznie z myślą o rozrywce. Wydarzenie promuje działalność FIFA Global Citizen Education Fund, którego celem jest zebranie 100 milionów dolarów na projekty zapewniające dzieciom dostęp do edukacji oraz możliwość rozwijania pasji do piłki nożnej.
Do tej pory fundusz zgromadził już ponad połowę zakładanej kwoty. Organizatorzy przypominają, że każdy bilet sprzedany na mecze mistrzostw świata oznacza przekazanie jednego dolara na realizację programów społecznych w różnych częściach świata.
Jeszcze przed rozpoczęciem turnieju wsparcie otrzymały pierwsze organizacje prowadzące projekty edukacyjne i sportowe w dziesięciu krajach.
"Nic nie jest dziś ważniejsze od edukacji"
Prezes FIFA Gianni Infantino nie ukrywa, że właśnie ten cel jest najważniejszym elementem całego przedsięwzięcia.
"Jeżeli jest dziś coś, czego świat potrzebuje najbardziej, to właśnie edukacja. Cieszymy się, że Justin Bieber dołącza do Madonny, Shakiry i BTS podczas koncertu wspierającego FIFA Global Citizen Education Fund. Naszą misją jest zwiększenie dostępu dzieci do wysokiej jakości edukacji oraz możliwości uprawiania piłki nożnej."
Jak podkreślił szef światowej federacji, koncert ma przekazać miliardom widzów przesłanie jedności i nadziei.
"To widowisko będzie świętem futbolu, muzyki i wartości, które nas łączą. Chcemy, aby jego znaczenie trwało znacznie dłużej niż sam finał mistrzostw świata."
Jednym z artystów, którzy pojawią się podczas koncertu, będzie Burna Boy. Nigeryjski wokalista zwraca uwagę, że możliwość reprezentowania Afryki podczas historycznego wydarzenia wiąże się z dużą odpowiedzialnością.
"Mistrzostwa świata należą do nielicznych wydarzeń, które naprawdę jednoczą cały świat. Reprezentowanie Afryki podczas pierwszego koncertu w przerwie finału mundialu jest dla mnie wielkim zaszczytem. Cieszę się, że ten występ pomoże tworzyć dzieciom nowe możliwości poprzez edukację."
Współzałożyciel i dyrektor generalny Global Citizen Hugh Evans uważa, że koncert przejdzie do historii nie tylko ze względu na liczbę występujących gwiazd.
"Od czasów Live Aid nie było wydarzenia, które zgromadziłoby tylu artystów wokół jednego celu. To może być najchętniej oglądane jedenaście minut muzycznego występu w historii telewizji."
Evans zaapelował również do światowych przywódców o wsparcie funduszu edukacyjnego, aby mundial pozostawił po sobie trwałe społeczne dziedzictwo.
Równolegle FIFA prowadzi kampanię Unite for Education. W fazie pucharowej piłkarze wychodzili na boisko ze specjalnymi naszywkami promującymi edukację, a federacja podkreśla, że chce wykorzystać globalną popularność futbolu do zwiększania szans dzieci na naukę i rozwój niezależnie od miejsca, w którym się urodziły.











