Ewa Farna to artystka, która na scenie daje fanom całą siebie. Gwiazda zarówno w Polsce, jak i w Czechach, gdzie gra ogromne wydarzenia, wypełnia słuchaczami wielkie hale, koncertuje tak, jakby jutra miało nie być, dbając przy tym swoim reżyserskim okiem o najdrobniejsze szczegóły show - od choreografii, poprzez narrację koncertu, do kostiumów i technicznych elementów wydarzenia.
Ostatni czas jest dla niej bardzo intensywny. Jak Ewa Farna wypadła podczas koncertu w Eden?
Choć wokalistka robi oszałamiającą karierę w Czechach (wystąpiła tam z Duą Lipą podczas trasy koncertowej "The Radical Optimism Tour" z piosenką "Na ostří nože"), nie zapomina również o polskim rynku muzycznym, gdzie lata temu zawładnęła listami przebojów dzięki takim utworom jak "Ewakuacja", "Bez łez", "Znak" czy "Nie przegap". W streamingu znajduje się od niedawna kawałek "jeszcze raz?", czyli kolaboracja Okiego z Ewą, Young Igim i Otsochodzi.
"Uważam, że ważne jest to, aby mieć o czym marzyć. Granice dyskomfortu również są ważne - dążenie do tego, że wszystko musi być idealne, jest zgubne. Czasem, gdy już wydaje nam się, że mamy wszystko, przychodzi największa pustka. Jestem szczęśliwą osobą i często to powtarzam, ale zaobserwowałam taką zależność. Zawsze patrzę na szklankę jak na do połowy pełną. Z negatywnych sytuacji wyciągam wnioski i nie lubię się dołować. Czasem robię to na siłę, przez co nie pozwalam sobie poczuć gorszych emocji. Nad tym też chcę pracować, bo chyba normalnym jest czasami się trochę posmucić czy wkurzyć" - opowiadała Interii Muzyce Ewa Farna pod koniec 2024 roku i wygląda na to, że wokalistka wciąż stawia sobie nowe cele. Co dzisiaj u niej słychać?
Zobacz również:
Ostatni czas jest dla Ewy Farny wyjątkowo intensywny. Przygotowania nowej muzyki, próby do koncertów na Stadionie Eden w Pradze i łączenie artystycznych działań z czeskim i polskim rynkiem muzycznym z pewnością wpływają na wolny czas wokalistki, która również ceni sobie prywatność.
Niedawno Ewa Farna wydała singiel "BIG MAC", ale nie przystanęła na jedynie jednej premierze. Podczas gdy tysiące fanów przygotowywało się do historycznej serii koncertów na Stadionie Eden w Pradze, Ewa Farna zaskoczyła kolejną muzyczną premierą. Zaledwie dwa dni przed pierwszym koncertem ukazał się singiel "Neříkej, co má se stát" ("Nie mów, co ma się stać"), który poszerzył tegoroczną listę nowości i potwierdził, że nawet w okresie najbardziej intensywnych koncertowych przygotowań artystka nie zwalnia tempa.
Warto dodać, iż stadion Eden (Fortuna Arena) w Pradze może pomieścić około 35 000 widzów. Wszystkie bilety na koncerty Ewy Farnej zostały wyprzedane z ogromnym wyprzedzeniem - zarówno na koncert 13, 14, jak i dodatkowy termin - 16 czerwca br.
"Ten show był magiczny. Nigdy tego nie zapomnę", "Jej głos wprawia mnie w trans. Dostaję ciarki na całym cielę", "W Polsce jej nie doceniają tak jak w Czechach. Nie wiedzą, jaki mieli skarb", "Głos Ewy jest anielski, otrzymała dar od Boga", "Chcę już więcej koncertów!" - piszą fani wokalistki na platformie X i Instagramie.











