Reklama

Elton John wzruszony 5-letnią dziewczynką

Blisko 130 minut trwał koncert Eltona Johna w łódzkiej Atlas Arenie, który odbył się w sobotę, 7 lipca.

Był to powrót brytyjskiego artysty do Polski po koncercie w Warszawie z 2010 roku - pamiętnym, ponieważ padał wtedy rzęsisty deszcz.

Reklama

W programie koncertu, który odbył się w ramach trwającej letniej trasy artysty, znalazły się m.in. takie utwory jak: "Candle in the Wind", "Rocket Man", "Sacrifice", "Honky Cat", "I'm Still Standing", "Crocodile Rock" czy "Your Song".

Po koncercie w Łodzi artysta miał wystąpić w niedzielę w Gdańsku, ale dość niespodziewanie jego koncert został odwołany.

Obserwatorzy podkreślają świetny kontakt Eltona Johna z łódzką publicznością. Pod koniec występu Brytyjczyk rozdał autografy niemal wszystkim fanom, którzy znaleźli się pod sceną.

Pod koniec koncertu na scenę wbiegła 5-letnia dziewczynka z prośbą o autograf. Wzruszony gwiazdor oczywiście nie odmówił, złożył podpis, a także pocałował ją w policzek.

- To była bez wątpienia wzruszająca chwila. Elton John mówił nam zresztą o tym wydarzeniu po koncercie i był bardzo podekscytowany. Podkreślił również, że fani stworzyli tak niezapomnianą atmosferę, że z wielką przyjemnością przedłużył swój występ. Warto bowiem powiedzieć, że nawet my, organizatorzy nie zakładaliśmy, że jego koncert potrwa tak długo - powiedział Mateusz Pawlicki z agencji Prestige MJM, współorganizatora koncertu w Łodzi.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: wzruszenie | Elton John | koncert | Łódź

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje