Eleni obchodzi 70. urodziny! Blisko pięć dekad temu stała się wielką gwiazdą, lecz jej życie nie było usłane różami
27 kwietnia 2026 r. Eleni obchodzi swoje 70. urodziny. Polacy znają ją jako wokalistkę zespołu Prometheus, niezwykle popularnego w latach 70., a także artystkę solową, słynącą z hitu "Miłość jak wino". Choć od zawsze wykazywała się ogromną pasją do śpiewania, dopiero w pewnym momencie muzyka stała się także jej wybawieniem. W 1994 r. Eleni spotkała ogromna tragedia, z którą poradziła sobie przede wszystkim dzięki występom, które trwają do dziś.

Eleni to słynna polska piosenkarka o greckim pochodzeniu. W jej repertuarze znajdują się hity takie jak "Miłość jak wino" czy "Troszeczkę ziemi, troszeczkę słońca". Znana jest ze swojej pogody ducha i niezłomności, a styl muzyczny artystki to pop połączony z folkowym brzmieniem i greckimi inspiracjami. Jej życie, choć pełne zawodowych sukcesów i szczęśliwych momentów, nie zawsze usłane było różami. Oto historia piosenkarki, która dziś obchodzi swoje 70. urodziny.
Kim jest Eleni? Urodziła się w Grecji, wychowała w Polsce i od najmłodszych lat uwielbiała muzykę
Eleni urodziła się w Grecji, jako córka Peryklesa i Despiny Milopulosów. Była dziesiątym i najmłodszym dzieckiem pary. W latach 50. cała rodzina zdecydowała się wyemigrować do Polski. Osiedli w Bielawie, gdzie młodziutka Eleni najpierw skończyła szkołę podstawową, a następnie liceum. Już wtedy zaczęła rozwijać także swoją pasję do muzyki - uczęszczała do szkoły muzycznej, do klasy gitary. Wychowanie w duchu artystycznym zawdzięcza głównie swojej mamie.
"Moja mama bardzo ładnie śpiewała i zawsze się cieszyła, kiedy my, zamiast kłócić się i rozrabiać, to po prostu siadaliśmy i śpiewaliśmy. Muzyka towarzyszyła mi od początku" - wspominała artystka w jednym z wywiadów.
Pierwsze kroki na scenie Eleni stawiała w szkolnym zespole muzycznym Niezapominajki. Później dołączyła także do żeńskiego tercetu Ballada, a po maturze przyszedł czas na studencką kapelę Hellen. Jak wspomina sama wokalistka, wówczas nie planowała jeszcze wiązać swojej przyszłości z show-biznesem i estradą.
"Nigdy nie myślałam o tym, żeby zostać piosenkarką. Chciałyśmy z przyjaciółką zostać nauczycielkami wychowania muzycznego" - wyznała Eleni w "Dzień dobry TVN" pod koniec 2024 r.
Kariera Eleni wystartowała dzięki zespołowi Prometheus
Punktem zwrotnym w życiu Eleni okazał się 1975 r. - moment, w którym wokalistka dołączyła do zespołu Prometheus. Założycielem formacji był Kostas Dzokas (obecny menedżer, kompozytor większości piosenek i szwagier Eleni), który złożył wówczas artystce propozycję nie do odrzucenia.
"Pomyślałam sobie, że mogę przez rok popracować w tym zespole, tak zawodowo, a potem znowu zostać tą nauczycielką wychowania muzycznego. Tak się nie stało. Ten rok przedłużył się do 45 lat i trwa do dzisiaj" - zdradziła wokalistka w "Dzień dobry TVN" półtora roku temu.
Pierwszy album Prometheusa z udziałem Eleni ukazał się w formacie winyla w 1977 r. Płytę zatytułowano "Po słonecznej stronie życia". To właśnie lata 70. i wszystko to, co zdarzyło się po debiucie, przyniosły piosenkarce największą sławę. Koncertowała wówczas zarówno w Polsce, jak i za granicą, wykonując piosenki skomponowane przez Kostasa Dzokasa, wraz z innymi muzykami z zespołu. Śpiewała po grecku, choć z czasem w repertuarze Eleni zaczęło pojawiać się coraz więcej piosenek po polsku.
W 1980 r., po kilku latach nieustannego koncertowania i ogromnych sukcesów, doszło do rozwiązania zespołu Prometheus. Część muzyków wyjechała do Grecji, a Eleni rozpoczęła karierę solową, która trwa do dziś.

Eleni doświadczyła ogromnej tragedii w życiu prywatnym. Żałobę po jedynej córce przeżywała latami
Choć kariera Eleni obfitowała w sukcesy, w życiu prywatnym artystki nie brakowało zawirowań. Polsko-grecka gwiazda dzieli swoją historię na dwa etapy. W pierwszym z nich, przepełnionym szczęściem i miłością, poznała ukochanego męża, z którym w 1967 r. stanęła na ślubnym kobiercu. Niedługo później przyszła na świat córka pary - Afrodyta.
"Od 1994 r. wszystko się zmieniło. Runął nasz cały świat" - wyznała Eleni. Wraz z mężem straciła wówczas swoje jedyne dziecko. Córka artystki została zastrzelona przez byłego partnera, który nie mógł pogodzić się z rozstaniem. "Zazdrość doprowadziła do tej tragedii" - podkreśla wokalistka.
Eleni bardzo trudno było pogodzić się ze stratą. Długo przeżywała żałobę, a w powrocie do pełni sił pomogły jej wiara oraz muzyka. Świat artystki się zawalił, lecz śpiewanie pozwoliło jej prowadzić dalsze, szczęśliwe życie. "Muzyka była lekarstwem na tamten czas i pomogła mi na nowo odnaleźć sens życia" - opowiedziała gwiazda w 2024 r.
"Przebaczyłam temu chłopakowi. Uważam, że to była tragedia i jest to tragedia dwóch rodzin. Naszej rodziny, bo straciliśmy córkę, i rodziny tego chłopaka, bo poniekąd też stracili swojego syna" - wyznaje Eleni.
Po śmierci córki Eleni wydała poruszający album
Niedługo po rodzinnej tragedii Eleni udało się przelać swój żal i smutek na papier, dzięki czemu powstał album "Nic miłości nie pokona". Krążek ukazał się w 1995 r. i choć był ogromnym wyzwaniem dla wokalistki, jednocześnie zadziałał jak terapia. Eleni podkreśla, że płyta pomogła się odbudować nie tylko jej, ale też wielu obcym osobom. Ci, którzy podobnie jak gwiazda estrady, stracili swoje dzieci, zwracali się do niej z wyrazami wdzięczności za tak emocjonalne i trafiające prosto w sedno utwory.
Eleni kończy 70 lat, a na scenie obecna jest od pięciu dekad! Wciąż aktywnie koncertuje
W 2025 r. Eleni obchodziła swój jubileusz pracy artystycznej. Z tej okazji 4 kwietnia w ręce fanów oddała album winylowy "Życie z uśmiechem". Wydawnictwo promowała singlem "Uśmiecham się", a także specjalnymi koncertami, z którymi zawitała m.in. do Sanoka, Gorlic czy Skierniewic. Wciąż kontynuuje trasę koncertową - najbliższe z zaplanowanych koncertów piosenkarki odbędą się w Bielawie (3 maja), Warszawie (6 maja), Raciborzu (8 maja) oraz Cieszynie (9 maja).
"Nie czuję, że jestem tyle lat na scenie. Ciągle mi się wydaje, że to tak bardzo szybko minęło" - mówiła wokalistka przy okazji świętowania jubileuszu.









