Ed Sheeran zdradził swoją ostatnią wolę z testamentu. "Na wypadek gdybym odszedł jutro"
W najnowszym wywiadzie Ed Sheeran zdradził, co zapisał w swoim testamencie. Okazuje się, że brytyjski gwiazdor ma już zaplanowaną pośmiertną płytę "Eject". Nie chce, aby na tak ważnym materiale znalazły się przypadkowe archiwalne nagrania i kiepskie kompozycje. Zaangażował więc we wszystko swoją żonę! "Chcę, by to było zaplanowane" - podkreśla muzyk.

Ed Sheeran to słynny brytyjski piosenkarz, autor tekstów i instrumentalista. Od wielu lat obecny jest na światowej scenie muzycznej, zaskarbiając sobie serca milionów fanów. Przez wielu uznawany jest za jednego z najbardziej rozpoznawalnych artystów współczesnego popu. Wylansował przeboje, takie jak "Shape of You", "Thinking Out Loud", "The A Team" czy "Perfect", współpracował z wielkimi gwiazdami (m.in. Taylor Swift, Justinem Bieberem czy One Direction), jest zdobywcą licznych nagród, w tym Grammy, a jego albumy biją rekordy sprzedaży na całym świecie.
Zobacz również:
12 września Ed Sheeran wydał swój ósmy album studyjny, zatytułowany "Play". Krążek promowały hity takie jak "Azizam" czy "Sapphire". W nowych kompozycjach piosenkarz pokazał zupełnie inne oblicze - połączył brzmienie popowe i charakterystyczną dla niego tematykę romantyczną z indyjskimi wpływami kulturowymi i melodiami.
W międzyczasie brytyjski muzyk szykuje również trasę koncertową "Loop Tour", w ramach której zagra utwory z najnowszego albumu. Koncerty znacząco będą różniły się od ostatnich występów Sheerana. Gwiazdor przyzwyczaił swoich fanów do grania na wielkich stadionach, lecz tym razem postawił na mniejsze hale, aby osiągnąć efekt bardziej kameralnego, intymnego show. Tournee startuje w grudniu 2025 r. w Paryżu.
Ed Sheeran wyznał, co zapisał w testamencie. "Na wypadek gdybym odszedł jutro"
Ed Sheeran wyznał niedawno, że równocześnie z premierą "Play" rozpoczął prace nad kolejnym albumem, który zatytułowany będzie "Rewind". Planuje bowiem ponownie wydać całą serię płyt powiązanych ze sobą nie tylko tytułami, lecz także estetyką i tematyką. Podobnie zrobił w przypadku "serii matematycznej", w której znalazły się krążki "+" ("Plus"), "X" ("Multiply"), "÷" ("Divide"), "=" ("Equals") oraz "-" ("Substract").
W najnowszej rozmowie z Zane'em Lowem brytyjski gwiazdor ujawnił, że jego wizja zakłada jeszcze cztery płyty w nowej serii: "Pause", "Fast Forward", "Rewind" i "Stop". Prowadzący wywiad zapytał wówczas, czy "Play" będzie więc ostatnim albumem w karierze artysty. Sheeran zebrał się wówczas na wyznanie.
"Cóż, nie. Najpierw byłoby 'Stop', a potem 'Eject'. 'Eject' to album z testamentu. Jest dosłownie zapisany w moim testamencie i moja żona Cherry wybierze utwory, które się na nim znajdą. To jest tam wpisane, na wypadek gdybym odszedł jutro" - wyjawił piosenkarz.
Ed Sheeran dokładnie zaplanował, co stanie się po jego śmierci z niewydanymi utworami. Zaangażował w cały projekt swoją żonę
Wokalista chce, aby jego pośmiertna płyta została przygotowana w pełni świadomie. Często, w przypadku innych artystów, bywa tak, że po ich śmierci ktoś przebiera w nieuporządkowanych materiałach i wybiera piosenki, które usłyszy cały świat, dość losowo. Dlatego też Sheeran zdecydował się zapisać wszystko w testamencie. Jego materiał ma bowiem zawierać wszystkie najlepsze utwory z całej kariery. Sam zamierza dopilnować, aby na album nie trafiły przypadkowe, archiwalne nagrania, angażując w to swoją żonę.
"Moim życzeniem jest stworzenie albumu ze wszystkich piosenek, które napisałem od 18 roku życia aż do śmierci. A więc kiedy odejdę, wybierzcie 10 najlepszych. Wyobraź sobie, że Paul McCartney umiera i pojawiają się nagrania Beatlesów z okresu, gdy miał 16 lat, aż po 10 najlepszych piosenek z całej jego kariery. Wiele osób tego we mnie nie polubi, ale też wielu moich fanów uzna to za bardzo interesujące" - stwierdził muzyk.
"Wiecie, jak wychodzą pośmiertne albumy, ale zazwyczaj są one nieplanowane? Ja chcę przygotować taki zaplanowany. Będę rozmawiać z Cherry przez całe życie, mówić: 'Naprawdę lubię ten kawałek'. Nie chcę odejść, a potem żeby ktoś to pomieszał i wydał. Chcę, by to było zaplanowane" - dodał Ed Sheeran.









