Ed Sheeran przechodzi kryzys w małżeństwie? "To są bardzo pokręcone emocje"
Ed Sheeran niedawno wydał rozszerzoną wersję swojego albumu "Play", na której znalazły się utwory z niezwykle trudnymi tekstami. Wokalista poruszył wątki rozłąki, tęsknoty i problemów małżeńskich. Fani zaczęli więc martwić się o związek swojego idola. Sheeran w 2019 r. poślubił Cherry Seaborn, z którą dotychczas w zgodzie wychowywał dzieci i tworzył szczęśliwe małżeństwo. Czy sielanka dobiegła końca i nadszedł kryzys? Ed Sheeran postanowił odpowiedzieć na krążące spekulacje.

Pod koniec listopada Ed Sheeran oddał w ręce fanów specjalne, rozszerzone wydanie swojej płyty "Play". Nowa wersja krążka wzbogacona została aż o 14 nowych nagrań - w tym pięć wcześniej niesłyszanych piosenek, m.in. "Regrets", "War Games" i "Problems". W tekstach artysta pochylił się nad trudnymi kwestiami tęsknoty, rozłąki ze swoją ukochaną, spowodowanej długą trasą koncertową po całym świecie, czy też zmęczenia życiem w nieustannym biegu.
Tuż po premierze nowej wersji "Play" w sieci pojawiły się spekulacje, jakoby przykrymi tekstami Ed Sheeran miał rozprawiać się ze swoimi osobistymi kłopotami w małżeństwie. Fani brytyjskiego gwiazdora zaczęli martwić się o jego związek z Cherry Seaborn, która wyszła za niego ponad sześć lat temu. Para od początku znajomości stroniła od blasku fleszy, a codzienność zachowywała dla siebie. Chroniła także prywatność swoich dzieci. Piosenkarz natomiast wyglądał na niezwykle szczęśliwego i nigdy nie wspominał o kryzysie.
W mediach krążą spekulacje o kryzysie w małżeństwie Eda Sheerana. Gwiazdor zabrał głos w sprawie
Podczas ostatniego spotkania z fanami i dziennikarzami, zorganizowanego przez Spotify tuż przed londyńskim Capital Jingle Bell Ballem, Ed Sheeran postanowił przerwać milczenie i odpowiedział na spekulacje krążące w sieci. Okazuje się, że w małżeństwie wokalisty nie ma żadnego poważnego kryzysu, a smutne piosenki pisze zwykle w przypływie ogromnie silnych emocji - przy okazji spięć czy kłótni, które zdarzają się w każdym związku.
"Czasami ludzie słuchają płyt i zakładają, że to, o czym jest dana piosenka, w stu procentach odzwierciedla twoje życie, dokładnie w tym momencie. To są jednak bardzo podkręcone emocje. Nigdy nie piszesz piosenki w taki 'meh' dzień. Zawsze piszesz, gdy myślisz: 'To największa miłość, jaką czułem', 'To najszczęśliwszy moment', 'To największa wściekłość, jaką czułem'. To zawsze ogromne skrajności i to one inspirują utwór. A piosenka istnieje właśnie w tym miejscu i dlatego ludzie tak bardzo się z nią łączą. Myślę, że moje piosenki powstają tylko w chwilach tych wielkich emocji" - powiedział artysta, cytowany przez "The Sun".
Brytyjczyk podkreślił jednocześnie, że jego żona nie zwraca uwagi jedynie na przykre teksty piosenek, ponieważ pamięta, że wśród twórczości jej ukochanego znajdują się także romantyczne kompozycje, takie jak "Heaven" czy "Perfect". Pierwsza z wymienionych jest obecnie jej ulubionym utworem z całej dyskografii Sheerana.
"Powiedziałem Cherry, że dziś wieczorem będę to śpiewał, a ona kazała mi dopilnować, żeby ktoś to nagrał" - wyznał artysta przed koncertem w ramach Capital Jingle Bell Ballu.








