Trwa postępowanie rozwodowe Poli i Michała Wiśniewskich. Gwiazdorska para poinformowała o swoim rozstaniu w marcu bieżącego roku, a pierwsza z rozpraw odbyła się 17 czerwca. Spotkanie nie przyniosło wówczas jeszcze rozstrzygnięcia i jak podkreślają przedstawiciele stron - całość może ciągnąć się miesiącami.
"To jest na pewno najtrudniejsze rozstanie w moim życiu. Mam nadzieję, że da się to poukładać. (...) Nigdy żadna z moich byłych żon nie wchodziła z pozwem na 700 stron na salę, więc generalnie na razie muszę się z tym oswoić. Mam nadzieję, że rozsądek wygra" - mówił Michał Wiśniewski po drugim spotkaniu w sądzie, podczas którego orzeczono na temat kontaktów z dziećmi.
Michał Wiśniewski ma za sobą pięć nieudanych małżeństw
Czerwonowłosy wokalista ma już za sobą wiele perypetii małżeńskich. Jego pierwszą żoną była Magda Femme, która występowała u boku małżonka w zespole Ich Troje od 1995 do 2001 r. Para jednak rozstała się w cieniu skandalu, a kolejną żoną Wiśniewskiego została Mandaryna. Wzięli huczny ślub na biegunie północnym, który transmitowany był w telewizji. Nazywani byli ówczesną power couple, jednak w 2006 r. ich związek się zakończył. Kolejną żoną gwiazdora została Anna Świątczak. Para była ze sobą aż do 2011 r. Wiśniewski następnie wziął ślub z czwartą partnerką - Dominiką Tajner. W 2019 r. doszło do rozwodu. Piątą żoną Wiśniewskiego została właśnie Pola, którą poślubił w marcu 2020 r.
Pola Wiśniewska sugeruje, że mąż ją zdradził. Lider Ich Troje wydał stosowne oświadczenie
Finalizacja rozwodu Michała i Poli wciąż trwa, a do mediów trafia coraz więcej szczegółów dotyczących życia prywatnego pary. Najpierw pojawiły się plotki, jakoby Wiśniewski miał ponownie związać się z drugą z byłych partnerek - Mandaryną. W sieci pojawił się wymowny komentarz od informatora, który obecna żona skomentowała krótko: "Wiem o tym już od stycznia".
W wyniku słów Poli opublikowanych w sieci lider Ich Troje wystosował oświadczenie, w którym podkreślił, że wielu spraw prywatnych nie komentuje przed odbiorcami ze względu na swoje dzieci. "Bardzo bym prosił, żeby trzymać się jednak bardzo prostej zasady: te sprawy zostaną rozwiązane w sądzie. Tam nie będzie przestrzeni na kłamstwo, oszustwo. Tam nie będzie przestrzeni na to, żeby wymyślać sobie niestworzone rzeczy. Tam liczą się fakty" - dodał.
Na koniec artysta potwierdził jednak swój związek z Mandaryną. Zaznaczył, że nie wrócił do byłej żony "ani w styczniu, ani w marcu, kiedy rozstali się z Polą", tylko pod koniec czerwca. "Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tę sytuację i bardzo się z tego powodu cieszę. Być może te pięć lat razem i dwadzieścia jeden lat osobno pozwoli nam pewne rzeczy zrozumieć, przeanalizować i zrobić inaczej" - powiedział Wiśniewski.
Dominika Tajner zabrała głos. Podkreśla, że najważniejsze powinno być dobro dzieci i krytykuje publiczne pranie brudów przez Polę
Teraz do całej sprawy odniosła się Dominika Tajner, która rozeszła się z wokalistą w 2019 r. Przyznała, że do tej pory dogadywała się z Polą, lecz teraz wszystko się zmieniło. "Nie oglądałam live'a Poli, bo zostałam przez nią zablokowana w dniu, w którym Michał dał oświadczenie o rozwodzie" - wyznała 47-latka.
"Szczerze mówiąc, byłam tym zaskoczona. Nasze wcześniejsze relacje były poprawne. Mogę się tylko domyślać, że Pola wie, iż z racji mojej przyjaźni z Michałem mam wiedzę na temat rozpadu ich małżeństwa. Może jest jej po prostu głupio przede mną" - dodała w rozmowie z Pudelkiem.
Tajner podkreśliła, że medialne "pranie brudów" przez Polę budzi w niej niepokój i z pewnością wpłynie nie tylko na Wiśniewskich, lecz także ich synów. "Zrobi wiele złego i najbardziej zaszkodzi dzieciom. To przykre. Zapoczątkowanie tego przez Polę to duży błąd, bo z pewnością doprowadzi do tego, że Michał będzie musiał się bronić przed medialnym linczem. A wtedy zrobi się już bardzo niefajnie" - powiedziała czwarta żona piosenkarza.
"Mam nadzieję, że nie przeczytam niedługo, że też jestem posądzana o romans z Michałem" - zażartowała i podsumowała na koniec: "Życzę Poli, żeby spojrzała na to mniej emocjonalnie i pomyślała bardziej o dzieciach. Trzymam kciuki, żeby sytuacja się wyciszyła i żeby to był jednak rozwód z klasą".











