Xavier Wiśniewski pojawił się w podcaście "Wersja osobista" przy okazji premiery singla "Dwutakt". Rozmowa szybko wykroczyła poza muzykę, bo ostatnio sporo mówi się o ponownym związku jego rodziców.
Dla Xaviera i Fabienne był to niespodziewany obrót spraw. W ostatnich latach Michał Wiśniewski i Mandaryna nie mieli ze sobą zbyt częstego kontaktu. Z czasem zaczęli jednak znów się spotykać, początkowo na gruncie przyjacielskim. Zmianę pierwsi wychwycili ich najstarsi potomkowie.
Xavier przyznał, że wraz z siostrą zaczął baczniej przyglądać się zachowaniu rodziców. Kolejne spotkania nie wyglądały już na przypadkowe, dlatego postanowili nie czekać na oficjalne wyjaśnienia.
"Zrobiliśmy troszeczkę z Fabką tę detektywistyczną robotę. Obserwowaliśmy ich, że faktycznie coraz częściej się spotykają. Coś nam tak 'śmierdziało', że coś tu nie gra" - wspominał.
W końcu padło bezpośrednie pytanie: "To wy jesteście razem?". Michał i Mandaryna potwierdzili wtedy, że postanowili dać sobie kolejną szansę.
Xavier nie ukrywał, że takiego rozwoju wydarzeń się nie spodziewał. Dziś patrzy jednak na związek rodziców spokojnie. Jak stwierdził, oboje są szczęśliwi i to ma dla niego największe znaczenie.
Jak wyglądają relacje dzieci Michała Wiśniewskiego?
Michał Wiśniewski doczekał się sześciorga dzieci z różnych związków. Xavier zapewnia, że choć rodzeństwo wychowywało się w kilku domach, może na siebie liczyć. Obecnie trudniej im znaleźć czas na częste spotkania. Część dzieci wokalisty jest już dorosła, pracuje i układa własne życie.
Najstarszy syn gwiazdora Ich Troje stara się być wsparciem dla młodszych sióstr. Jednocześnie nie narzuca im swojej pomocy, bo każda z nich radzi sobie z problemami na własny sposób.
"Jeżeli tylko będą miały ochotę, to zawsze mogą do mnie przyjść i zawsze będę tym ramieniem" - zapewnił.
Rozmowa zeszła również na nietypowe imiona, z których słyną dzieci Michała Wiśniewskiego. Xavier uważa, że w jego przypadku wybór rodziców nie był szczególnie kłopotliwy. Jego imię jest po prostu odpowiednikiem polskiego Ksawerego. Więcej problemów miały Fabienne, Etiennette i Vivienne.
Imiona dziewczyn bywały mocno przekręcane przez nauczycieli oraz znajomych. Xavier wspomniał, że Etiennette nazywano między innymi "Entente" albo "Entianta". Ciągłe poprawianie rozmówców mogło być dla niej męczące.











