Dolly Parton zmarła 25 sierpnia 2026 r. w wieku 80 lat. W historii światowej muzyki zapisała się jako ikona country, która pomogła gatunkowi przedostać się do mainstreamu. Tragiczne wieści o jej śmierci przekazał w specjalnym nagraniu Brin Seaver, szef ochrony i siostrzeniec gwiazdy. Artystka miała odejść w otoczeniu najbliższych, a powodem miał być nowotwór. Informacje o diagnozie wcześniej trzymała w tajemnicy. Prywatna ceremonia pogrzebowa odbyła się w piątek, 28 sierpnia, w Nashville.
Gwiazda planowała DollyFest. Odwołała wydarzenie ze względu na problemy ze zdrowiem
Przed niespodziewaną śmiercią Dolly Parton snuła wiele zawodowych i artystycznych planów, których ostatecznie nie udało jej się wypełnić. Teraz jej najbliżsi starają się, aby ostatnia wola ikony country nie odeszła w zapomnienie, dokańczając przedsięwzięcia, o których gwiazda wspominała w ostatnich miesiącach. W związku z tym spadkobiercy zapowiedzieli właśnie, że w 2027 r. odbędzie się DollyFest: The Celebration of a Lifetime, początkowo planowany na styczeń bieżącego roku.
Zarządcy majątku artystki powrócili do organizacji festiwalu, który miał mieć miejsce w styczniu 2026 r. i zbiegać się z obchodami 80. urodzin Dolly. Autorka hitu "Jolene" miała być główną gwiazdą oraz gospodynią wydarzenia, a u jej boku na scenie miało zaprezentować się wiele światowych sław. Impreza była już niemal w pełni zorganizowana, lecz Parton ostatecznie zrezygnowała z niej przez problemy zdrowotne.
Menedżer zmarłej Dolly Parton zorganizuje festiwal, który planowała gwiazda! "Coś, co jest dla niej autentyczne"
Daty powracającego DollyFestu nie są jeszcze znane, lecz wiadomo, że odbędzie się on w dwa następujące po sobie weekendy, na dwóch kontynentach - w Nashville w stanie Tennessee oraz w Londynie w Wielkiej Brytanii.
"Dopilnujemy, aby to, co zapoczątkowała Dolly, zostało urzeczywistnione" - przekazał w komunikacie amerykański menedżer muzyczny Danny Nozell, założyciel i prezes CTK Enterprises. To on po śmierci legendarnej wokalistki stał się głównym odpowiedzialnym za zarządzanie jej spuścizną i realizację pośmiertnych projektów. Według współpracownika Parton planowany festiwal będzie idealnym sposobem na uczczenie pamięci o niej.
"Nie zniechęcamy ludzi do celebrowania Dolly w wybrany przez nich sposób. Jednak, jeśli chodzi o tradycyjne upamiętnienie, ona tego nie chciała. Dlatego wydaje nam się, że bardziej stosowne będzie odczekanie chwili, dopracowanie tej festiwalowej koncepcji, która została wymyślona przez Dolly. To coś, co jest dla niej autentyczne, coś, co wydaje mi się właściwe i w czym artyści i fani na całym świecie mogą uczestniczyć, dając jednocześnie każdemu czas na żałobę i planowanie" - powiedział Nozell.












